Zmiany w zasiłkach

 Od 1 stycznia wejdą w życie zmiany w wypłacie zasiłków z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zmiany dotyczyć będą m.in. wysokości świadczeń i okresu ich pobierania, a także wypłaty zasiłku chorobowego mimo opóźnienia w opłacaniu składek.

 

Od 1 stycznia zmienią się zasady wypłat zasiłków z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Jedna z nich dotyczy zasiłku chorobowego dla osób zgłoszonych do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, czyli m.in. prowadzących działalność gospodarczą i osób z nimi współpracujących. Przedsiębiorcy nie stracą prawa do zasiłku chorobowego z powodu spóźnienia w opłaceniu składki. Będą mogli otrzymać świadczenia chorobowe także płacąc je po terminie. Co roku do ZUS wpływa ponad 150 tys. wniosków o przywrócenie terminu płatności składek od przedsiębiorców, którzy spóźnili się z ich uregulowaniem i  chcą zachować prawo do zasiłku. Od nowego roku te wnioski nie będą już potrzebne. W przypadku osób, których niezdolność do pracy powstanie w okresie, gdy będą zalegały ze składkami w kwocie wyższej niż 1 procent minimalnego wynagrodzenia, nowe regulacje pozwolą otrzymać świadczenia po spłacie zadłużenia. Prawo do nich ulegnie jednak przedawnieniu, jeżeli zadłużenie nie zostanie spłacone w ciągu 6 miesięcy od powstania prawa do świadczenia. Nie będzie natomiast przeszkodą w wypłacie zasiłku zadłużenie wynoszące maksymalnie 1 procent minimalnego wynagrodzenia. To zasady analogiczne, jak w przypadku świadczeń wypadkowych.

Wzrośnie zasiłek chorobowy za pobyt w szpitalu. Obecnie jest niższy od standardowej stawki i wynosi co do zasady 70 procent podstawy wymiaru zasiłku. Od nowego roku miesięczny zasiłek chorobowy będzie w wysokości 80 procent, bez względu na to, czy dotyczy hospitalizacji czy pobytu w domu.

Ponadto, od 2022 roku, podstawy wymiaru zasiłku nie będzie się obliczać na nowo, jeżeli między okresami ich pobierania (bez względu na ich rodzaj) nie było przerwy albo przerwa była krótsza niż miesiąc kalendarzowy. Dotychczas przepisy wskazywały przerwę nie krótszą niż 3 miesiące kalendarzowe.

Okres zasiłkowy wynosi standardowo 182 dni i określa łączny czas, przez który przysługuje chorobowe. Do tego samego okresu wlicza się wszystkie nieprzerwane okresy niezdolności do pracy, nawet jeżeli jest spowodowane były różnymi przyczynami. W przypadku przerw w niezdolności do pracy, do okresu zasiłkowego wlicza się okres niezdolności przypadający przed przerwą, o ile jest ona spowodowana tą samą przyczyną, a przerwa nie przekracza 60 dni.

Od stycznia nie będzie mieć znaczenia, jaka choroba była powodem niezdolności do pracy przed i po przerwie. Przerwa będzie liczona tak samo, bez względu na to, czy chodzi o te same choroby, czy różne.

Wyjątkiem od tej zasady będzie niezdolność do pracy w czasie ciąży. Do okresu zasiłkowego nie wlicza się okresów niezdolności do pracy przed przerwą wynoszącą do 60 dni, jeżeli po przerwie niezdolność wystąpiła w trakcie ciąży.

Według nowych przepisów, po ustaniu ubezpieczenia będzie można pobierać zasiłek chorobowy do 91 dni. Ta zasada nie będzie dotyczyła m.in. osób chorych na gruźlicę lub niezdolnych do pracy w okresie ciąży.

Osoba której skończył się zasiłek, nadal będzie mogła ubiegać się o świadczenie rehabilitacyjne. Przysługuje ono maksymalnie przez 12 miesięcy, jeżeli ktoś dalej choruje, jednak rokuje odzyskanie zdolności do pracy w tym czasie.

Prawo do zasiłku macierzyńskiego otrzymają od stycznia kobiety, którym w czasie ciąży ustało zatrudnienie z powodu śmierci pracodawcy. Dotychczas po urodzeniu dziecka nie miały prawa do zasiłku.

Jeśli ubezpieczona była zatrudniona na umowę o pracę i ta umowa wygasła z powodu śmierci pracodawcy, to do dnia porodu kobieta będzie otrzymywać zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego.

To znaczy, że kobiety w ciąży, które stracą umowę z powodu śmierci pracodawcy, będą zabezpieczone tak samo jak te, których pracodawca został zlikwidowany lub upadł.

 

12.10.2021
Twój komentarz:
Ankieta
Czy zaszczepisz się przeciwko COVID-19?
| | | |