Zofia Stryjeńska (1891 – 1976)

 Była kobietą wielu talentów. Dziś kojarzymy ją przede wszystkim ze stylem art deco, który znajdował wyraz w jej barwnym malarstwie. Obok Tamary Łempickiej, Zofia Stryjeńska była najsłynniejszą polską artystką międzywojnia.

 

Zofia Stryjeńska (z domu Lubańska) przyszła na świat 1891 roku w Krakowie. Od dziecka uwielbiała rysować i malować. Swój warsztat zaczęła szlifować jako młoda dziewczyna, współpracując z pismami ilustrowanymi. W 1909 roku rozpoczęła naukę malarstwa w szkole malarskiej dla kobiet Marii Niedzielskiej, pod okiem Leonarda Stroynowskiego. Kurs ukończyła dwa lata później i wtedy też rozpoczęła naukę w renomowanej Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, przybierając tożsamość Tadeusza Grzymały Lubańskiego (kobiety nie mogły się wtedy kształcić w tej placówce). Niestety, po roku jej tajemnica się wydała i Zofia Stryjeńska była zmuszona wrócić do Krakowa. Niepowodzenie nie zniechęciło jej jednak do sztuki, w Polsce bowiem zaczęła ze zdwojoną siłą zajmować się malarstwem i literaturą.

Zadebiutowała w 1912 roku w krakowskim TPSP cyklem kartonów „Polskich bajd” inspirowanych opowieściami ludowymi.

W 1918 Zofia Stryjeńska wstąpiła do Warsztatów Krakowskich jako projektantka zabawek i autorka tek graficznych. W latach 1917-18 wykonała temperą cykl pięciu obrazów „Pascha”. W latach 1918 i 1922 wydała dwie teki litografii zatytułowane „Bożki słowiańskie”, w których sięgnęła do mitologii słowiańskiej.

Do ważniejszych prac z wczesnego okresu twórczości Zofii Stryjeńskiej należą: freski w Muzeum Techniczno-Przemysłowym w Krakowie (1917), polichromia sal w baszcie Senatorskiej na Wawelu (1917) i dekoracje wnętrza winiarni Fukiera w Warszawie. Wśród kompozycji monumentalnych wyróżniają się obrazy z cyklu „Łowy bogów” (1921) oraz „Poranek”, „Wieczór” i „Koncert Beriota” (1923).

Pierwszy międzynarodowy sukces Stryjeńska odniosła w 1925 roku na Wystawie Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu, gdzie ozdobiła salę główną polskiego pawilonu zaprojektowanego przez J. Czajkowskiego sześcioma panneaux przedstawiającymi „Rok obrzędowy w Polsce”.Otrzymała aż cztery Grand Prix w działach malarstwo, plakat, tkanina, ilustracja oraz Diplom d’Honneur za projekty zabawek. Została również odznaczona Krzyżem Kawalerskim Legii Honorowej, a całe to wydarzenie przyniosło jej sławę w Europie. Wystawę tę zrecenzował sam Jarosław Iwaszkiewicz, który twórczość Zofii Stryjeńskiej ocenił bardzo przychylnie.

Lata dwudzieste to w ogóle bardzo płodny okres w twórczości Zofii Stryjeńskiej i czas jej największej popularności. Praktykowana przez artystkę od najmłodszych lat technika malowania farbą wodną na papierze, została przez nią w tym okresie doprowadzona do perfekcji. Uznanie zapewniły jej m.in. dzieła „Pastorałka", wspomniany wcześniej cykl „Bożków słowiańskich" i „Pascha", „Pory roku", „Kolędy", „Cztery sakramenty" i „Tańce polskie". Z tego, najlepszego malarsko, okresu jej twórczości, pochodzi także cykl „Siedem Sakramentów" namalowany w 1922 roku. Sławę zdobył on jednak dopiero w 1931 roku., wraz ze srebrnym medalem na wystawie Sztuki Religijnej w Padwie. Rok wcześniej Zofia Stryjeńska została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 1936 roku uhonorowano ją Złotym Wawrzynem Akademickim Polskiej Akademii Literatury za „wybitne zasługi dla polskiej sztuki w ogóle".

Nie układało się jednak Stryjeńskiej w życiu prywatnym. W 1916 roku poślubiła architekta Karola Stryjeńskiego, z którym doczekała się trójki dzieci – córki i bliźniaków. Po kilku latach od ślubu ze Stryjeńskim, zamieszkała w Zakopanem, do którego ściągnęła ich praca Stryjeńskiego na stanowisku dyrektora Szkoły Przemysłu Drzewnego. Architekt wprowadził swoją żonę w świat artystycznej bohemy, do ich znajomych w owym czasie należeli m.in. Reymont, Żeromski, Witkacy, poeci „Skamandra”. Początkowo szczęśliwy, z czasem związek dwóch silnych osobowości stał się coraz bardziej burzliwy. Zofię Stryjeńską męczyło to, że mąż widział w niej głównie malarkę, a nie kobietę. Żeby robić mu na złość, niszczyła na jego oczach swoje obrazy. Po jednym z wielu kryzysów, Stryjeński zaprosił żonę do teatru. Była to jednak część spisku, w wyniku którego zamknął ją w szpitalu psychiatrycznym. Na szczęście po dwóch dniach zabrali ją z niego rodzice. Liczne konflikty doprowadziły do rozwodu w 1927 roku.

Po rozstaniu z mężem Zofia Stryjeńska wróciła do Warszawy, gdzie po dwóch latach wyszła za aktora Artura Sochę. Niestety, również ten związek szybko się rozpadł z powodu niewierności mężczyzny. Po tym małżeństwie malarka była jeszcze związana krótko z pewnym architektem, a następnie ze znanym już wówczas podróżnikiem i pisarzem Arkadym Fiedlerem.

Połowa lat 30. była dla Zofii Stryjeńskiej trudnym okresem, w którym nie zlecano jej żadnych prac. W końcu, w 1938 roku, otrzymała parę zamówień od polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a wśród nich zlecenie wykonania kilimu dla cesarza Japonii Hirohito.

Okupację niemiecką Stryjeńska spędziła w Krakowie, potem ostatecznie zamieszkała z dziećmi w Genewie, gdzie zmagała się z problemami finansowymi i tęsknotą za ojczyzną. Lata artystycznej świetności były już wtedy za nią. Część jej prac, niestety, spłonęła podczas wojennych bombardowań. Zofia Stryjeńska zmarła na atak serca 28 lutego 1976 roku w Genewie. Pochowano ją w tym mieście na cmentarzu Chêne-Bourg.

Zofia Stryjeńska wykształciła charakterystyczny styl, wpisujący się w panujące wówczas w Europie art deco, czyli kierunek w sztuce, który rozwijał się w latach 20. oraz 30. XX wieku. Nazwa „art deco” pochodzi od wystawy zaprezentowanej w 1925 r., zatytułowanej „Exposition Internationale des Arts Decoratifs et Industriels Modernes”, co można przetłumaczyć jako „Międzynarodowa Wystawa Sztuk Dekoracyjnych i Przemysłu Współczesnego”. Typowe dla art déco było też czerpanie inspiracji z całego świata, z różnych epok, na przykład klasyki i orientu, sztuki ludowej i kubizmu. Art deco zdominował w latach 20. praktycznie wszystkie sfery i był widoczny nie tylko w malarstwie, ale też w jubilerstwie, architekturze, aranżacji wnętrz, scenografii, meblach i w wielu innych obszarach. Art deco był kierunkiem, który niejako sprzeciwiał się sztuce secesyjnej cechującej się brakiem rygoru przestrzennego.

08.12.2021
Twój komentarz:
Ankieta
Biorąc pod uwagę infalcję i ogólną sytuację gospodarczą, sądzę, że moja sytuacja w ciągu najbliższego roku:
| | | |