Z klucza partyjnego?

 Ujawniona lista nazwisk około 70 działaczy związanych z Prawem i Sprawiedliwością, zatrudnionych w jednostkach i spółkach podległych Samorządowi Województwa Małopolskiego, wywołała reakcję. Ruszyła interwencja poselska, która ma odkryć kulisy decyzji kadrowych, a także zasady wynagrodzeń i inne benefity.


Ruszyła interwencja poselska u Marszałka Sejmiku Województwa Małopolskiego. Posłanki Weronika Smarduch oraz Aleksandra Kot chcą odkryć kulisy zatrudnienia w kilkunastu spółkach oraz jednostkach podległych władzom Małopolski, aż 70 osób związanych z Prawem i Sprawiedliwością. W czasie konferencji prasowej, wspólnie z radnym sejmiku Krzysztofem Nowakiem, parlamentarzystki przedstawiły szereg wniosków o udostępnienie pełnej dokumentacji konkursowej i rekrutacyjnej

dotyczącej powołania prezesów, wiceprezesów, członków zarządu, rad nadzorczych i dyrektorów następujących spółek i jednostek:

1. Apollo Film;

2. Koleje Małopolskie;

3. Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego;

4. Małopolska Kolumna Transportu Sanitarnego;

5. Małopolski Fundusz Rozwoju;

6. Małopolskie Parki Zdrowia;

7. Tarnowska Agencja Rozwoju Regionalnego;

8. Małopolskie Dworce Autobusowe;

9. PUHIT Kraków;

10. Szpital Wojewódzki im. św. Łukasza w Tarnowie;

11. Szpitala Kliniczny im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie;

12. Szpital Psychiatryczny w Andrychowie;

13. Małopolski Szpital Rehabilitacyjny w Krzeszowicach.

- Mieszkańcy Małopolski mają prawo wiedzieć, w jaki sposób obsadzane są stanowiska w spółkach i instytucjach utrzymywanych z publicznych pieniędzy - mówi posłanka Aleksandra Kot. - Czasy bezkarności polityków PiSu minęły bezpowrotnie po 15 października 2023 roku. Utrzymanie przez PiS władzy w małopolskim sejmiku nie oznacza, że nie dostrzeżemy szalejącego w regionie nepotyzmu. We współpracy z posłanką Smarduch i radnym Nowakiem dotrzemy do każdego urzędnika, który otrzymał ciepłą posadkę według klucza partyjnego.

Posłanki w interwencji poselskiej chcą poznać nie tylko kulisy decyzji kadrowych. W obszernych pismach do marszałka Smółki i władz poszczególnych spółek pytają także o wynagrodzenia, premie, dodatki, służbowe pojazdy, telefony i inne benefity, jakie mogą być oferowane związanym z PiS urzędnikom. - To nie pierwsza taka afera w Małopolsce. Pamiętamy zatrudnienie Anny Paluch w Małopolskich

Dworcach Autobusowych, którą ta argumentowała tym, że “jeździ autobusem”. Tak nie można traktować stanowisk publicznych. To brak szacunku dla pieniędzy publicznych. Jeżeli nie doczekamysię odpowiedzi na interwencję poselską, ruszymy z kontrolą w urzędzie i sami dotrzemy do dokumentów rekrutacyjnych, list wynagrodzeń i protokołów z posiedzeń rad nadzorczych - podkreśla

posłanka Weronika Smarduch.

Posłanki zwracają również uwagę, że w sprawie obsadzenia stanowisk w małopolskich spółkach już wcześniej interpelację złożył radny Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Nowak. Marszałek Smółka jednak konsekwentnie nie odpowiada na interpelację radnego dotyczącą nagród i premii dla zarządów spółek oraz kierownictwa urzędu i jednostek podległych marszałkowi. Ustawowy termin na udzielenie odpowiedzi to 14 dni, a minął on 16 lutego. - To sytuacja bez precedensu od momentu powstania samorządu województwa w 1998 roku. Brak

odpowiedzi na interpelację radnego w tak ważnej sprawie, budzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności funkcjonowania samorządu - komentuje Krzysztof Nowak, który ujawnił listę urzędników związanych z PiS.

Posłowie zapowiadają, że po analizie dokumentów oraz odpowiedzi ze strony spółek i urzędu marszałkowskiego, przedstawione zostaną kolejne informacje dotyczące skali i charakteru zatrudnień oraz kosztów, jakie poniósł małopolski podatnik na rzecz utrzymania związanych z Prawem i Sprawiedliwością urzędników.

 

09.03.2026
Twój komentarz:
Ankieta
Spodziewasz się, że nowy rok będzie dla ciebie:
| | | |