Od brzozowego krzyża...

 W czwartek, 16 kwietnia,przy Regionalnym Centrum Edukacji o Pamięci im. gen. bryg. Zdzisława Baszaka w Tarnowie otwarta zostanie poruszająca wystawa prezentującej zdjęcia z odkrywaniu grobów polskich oficerów z obozu w Starobielsku, pochowanych w Charkowie-Piatichatkach. Fotograf Andrzej Świderski udokumentował dzień po dniu przebieg prac ekshumacyjnych osób, które nigdy nie miały zostać odnalezione.

 

13 kwietnia 1990 roku rosyjska agencja prasowa TASS ogłosiła, że zbrodni na polskich oficerach wziętych do niewoli we wrześniu 1939 roku dokonało NKWD na czele z Ławrientijem BeriąWsiewołodem Mierkułowem. Tego samego dnia przebywający z wizytą w ZSRS prezydent RP Wojciech Jaruzelski otrzymał od prezydenta ZSRS Michaiła Gorbaczowa kopie list wysyłkowych, na podstawie których jeńcy ze Starobielska, z Kozielska i Ostaszkowa byli kierowani do zarządów NKWD w Charkowie, Smoleńsku i Kalininie, odpowiedzialnych za przeprowadzenie egzekucji. Dwa miesiące później KGB w Charkowie i Kalininie potwierdziło, że miejsca pochówku oficerów ze Starobielska i Ostaszkowa znajdowały się na terenie podcharkowskiego osiedla Piatichatki i koło wsi Miednoje pod Kalininem. Mimo, że już w 1969 roku próbowano zniszczyć ślady grobów w Charkowie-Piatichatkach przy użyciu środków chemicznych, w trakcie prac ekshumacyjnych potwierdzono istnienie 5 masowych grobów polskich oficerów, w których odnaleziono szczątki 161 osób. Znaleziono również dokumenty osobiste i służbowe, korespondencję od rodzin oraz przedmioty pozwalające na identyfikację ofiar. Badania potwierdziły, że w Charkowie-Piatichatkach spoczywają oficerowie z obozu w Starobielsku. Kolejne badania archeologiczne przeprowadzone w 1994 roku pozwoliły odtworzyć topografię cmentarza i odnaleźć wszystkie masowe groby – było ich łącznie 75, w tym 15 mogił polskich oficerów oraz 60 grobów ofiar innych sowieckich egzekucji.

Andrzej Świderski był dyplomowanym fotografem, który w latach 1988–2000 pracował jako fotograf dokumentalista i geodeta w zajmującym się budową rurociągów do przesyłu gazu ziemnego i ropy naftowej przedsiębiorstwie Energopol. Energopol działał nie tylko w Polsce, ale także na terenie Związku Sowieckiego. Pod koniec lat 80. firma prowadziła prace na terenie dzisiejszej Ukrainy i zaangażowała się w ratowanie polskich zabytków na Wschodzie.

1 listopada 1990 roku Świderski wziął udział w spontanicznej wyprawie pracowników przedsiębiorstwa z bazy w Kotelwie do Charkowa-Piatichatek. Dla upamiętnienia zamordowanych w 1940 roku polskich oficerów, w lesie na terenie Piatichatek postawili brzozowy krzyż, na którym zawiesili szarfę z napisem: „Ofiarom zbrodni NKWD pracownicy Energopolu”.

W lecie 1991 roku Andrzej Świderski, jako fotograf z Energopolu, uzyskał zgodę na robienie zdjęć w Piatichatkach podczas prac polskiej ekipy ekshumacyjnej. Zdjęcia Świderskiego są dokumentacją najważniejszych wydarzeń z tego okresu: wyprawy pracowników Energopolu w listopadzie 1990 roku, ekshumacji polskich oficerów w lecie 1991 roku oraz przygotowania symbolicznej mogiły w listopadzie 1991 roku.

W czwartek, 16 kwietnia, przy Regionalnym Centrum Edukacji o Pamięci im. gen. bryg. Zdzisława Baszaka w Tarnowie otwarta zostanie plenerowa wystawa „Nekropolia polskich oficerów w Charkowie-Piatichatkach w fotografiach Andrzeja Świderskiego”. Otwarcie wystawy odbędzie się z udziałem naczelnika Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Krakowie, Michała Masłowskiego. Ekspozycję będzie można oglądać do końca maja.

 

 

14.04.2026
Twój komentarz:
Ankieta
Spodziewasz się, że nowy rok będzie dla ciebie:
| | | |