Ciężkowice na każdą pogodę

 Rozmowa z Wojciechem Skruchem, wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Tarnowskiego, Skarbnikiem Gminy Ciężkowice

 

Czy jesień to dobra pora roku dla rozwoju turystyki w Ciężkowicach? Teraz w Skamieniałym Mieście jest chyba najładniej?

Cieżkowice to gmina atrakcyjna dla turystów przez cały rok. Oczywiście złota polska jesień rządzi się swoimi prawami, paletami barw, które – jak pan słusznie zauważył – szczególnie  widać w rezerwacie Skamieniałe Miasto. To wyjątkowe miejsce na mapie nie tylko gminy, ale całego powiatu. Przed kilkoma laty, jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu, gmina przygotowała wniosek związany z zagospodarowaniem Skamieniałego Miasta.  Zyskał on uznanie w oczach ekspertów samorządu wojewódzkiego, co otwarło nam drogę do kilkumilionowej dotacji. Projekt obejmował nie tylko prace w samym rezerwacie, ale także w Muzeum Przyrodniczym  imieniem Krystyny i Włodzimierza Tomków. W ten sposób gmina wykreowała nowy produkt turystyczny, inaczej „opakowany”, dostosowany do potrzeb, a przede wszystkim wymagań współczesnego turysty. W samym Skamieniałym Mieście powstał parking, zagospodarowano teren przy drodze Tarnów - Krynica, powstała mała architektura, oznakowano szlaki. Natomiast w nowym obiekcie Muzeum Przyrodniczego urządzono ekspozycję. Wykorzystano przy tym najnowocześniejsze technologie informatyczne i audiowizualne. Bez wątpienia to największa atrakcja gminy, ale i jedna z największych atrakcji powiatu tarnowskiego. Do Ciężkowic warto przyjeżdżać także z powodu ludzi: miłych, serdecznych, pracowitych i – co w turystyce jest ogromnie ważne – gościnnych. W imieniu własnym, samorządu gminy i gestorów bazy turystycznej zapraszam do naszej gminy. Przez cały rok do zwiedzania atrakcji turystycznych, wypoczynku na łonie natury, a zimą także na wyciąg narciarski w Jastrzębiej.

Jakie inne atrakcje, miejsca do zwiedzenia proponowałby pan tym, którzy zechcą teraz odwiedzić ciężkowicką gminę?

Gmina Ciężkowice ma sporo do zaoferowania. I bynajmniej nie jest to frazes uświęcony potrzebą chwili. Zapyta pan o dowody. Nic prostszego - w ilu gminach regionu tarnowskiego, ba w ilu gminach w Polsce, liczących niewiele ponad 11 tysięcy mieszkańców, działają aż trzy muzea. O pierwszym, Przyrodniczym, wspominałem. W Kąśnej Dolnej, dosłownie rzut kamieniem od Rynku w Ciężkowicach, znajduje się dworek w którym na przełomie XIX i XX wieku mieszkał i komponował Ignacy Jan Paderewski. Tutaj odbywają się liczne koncerty muzyki poważnej. Sierpniowy festiwal Brawo Maestro to jedno z najważniejszych tego typu wydarzeń artystycznych w Polsce. Warto dodać, że patronuje mu profesor Krzysztof Penderecki, a przez wiele lat dyrektorem artystycznym festiwalu był światowej sławy skrzypek, Ukrainiec z naszym obywatelstwem, Vadim Brodski. Koncertowali tutaj najwięksi polscy artyści. Miłośnikom muzyki poważnej, w wydaniu kameralnym, rekomendacja tego miejsca jest niepotrzebna. Znają je, odwiedzają. Niedaleko od Ciężkowic znajduje się Jastrzębia, tam jest Muzeum Etnograficzne „Grociarnia” . Budynek został dokończony - przed kilkoma laty, ze środków przedakcesyjnych - z SAPARDU. To ciekawa lekcja historii regionalnej i jedna z niewielu okazji, by podpatrzeć „życie wsi” sprzed stu czy ponad stu laty. Na terenie gminy jest kilka cennych zabytków sakralnych. W Ciężkowicach znajduje się kościół ze słynącym łaskami obrazem Pana Jezusa Miłosiernego – ECCE HOMO. Niedawno, do godności Sanktuarium został podniesiony kościół w Bruśniku, tam też znajduje się, łaskami słynący obraz Matki Boskiej Brusieńskiej. Ciekawy kościół jest w Zborowicach, warto zwiedzić także barokowy, drewniany kościół w Jastrzębi. Zimą można skorzystać z usług wyciągu narciarskiego, wziąć udział w niezapomnianym kuligu. Z myślą o turystach przed kilkunastoma miesiącami została otwarta wieża widokowa w Bruśniku, widać stąd jak na dłoni polskie Tatry. Bogata i godna polecenia jest baza noclegowa, w której dominują pensjonaty oraz gospodarstwa agroturystyczne, jest kilka stadnin koni, możliwość wypoczynku na łonie natury, ale także aktywnego spędzania wolnego czasu. No i kuchnia nasza jest niepowtarzalna - słynny żurek u Janiny Martusiowej w Ciężkowicach, chleb na zakwasie u pani Danuty Kostrzyńskiej – to tylko dwa z wielu przykładów doskonałego połączenia tradycji kulinarnej regionu z oczekiwaniami turystów.

Na rozwój infrastruktury turystycznej potrafiliście bardzo dobrze wykorzystać środki unijne. Jaka jest w tym przypadku recepta na sukces?

Faktem jest, że w ostatnich kilkunastu latach gmina sporo skorzystała z dotacji unijnych: zarówno ze środków budżetu Wspólnoty Europejskiej na lata 2007 – 2014, jak też wcześniej, z pieniędzy przedakcesyjnych, jak chociażby ze wspomnianego wcześniej SAPARDU. W sumie to kilkadziesiąt milionów złotych. Kilkadziesiąt, bo mówię także o pieniądzach na rozbudowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej,  modernizację ujęcia wody czy oczyszczalni ścieków. To środki pozyskane przez spółkę komunalną Dorzecze Białej, której nasza gmina jest akcjonariuszem. Co decyduje o sukcesie? Myślę, że recepta jest prosta - dobrze przygotowana dokumentacja techniczna, rzetelnie napisany wniosek o dotację, tak by wpisywał się on w strategię rozwoju gminy, powiatu czy województwa oraz w Narodową Strategię Rozwoju Kraju. To także skutek dobrego zarządzania gminą od wielu już lat, zdrowych finansów, ciekawych pomysłów i ludzi. Bo sukces gminy, powiatu czy województwa, to skutek gry zespołowej wielu ludzi - radnych, burmistrza, ale także pracowników urzędu, podległych jej jednostek i samych mieszkańców.

Podobno już macie kolejne projekty, inicjatywy…

Pół żartem, pół serio powiedziałbym, że gmina Ciężkowice ciekawymi projektami od kilkunastu lat już stoi. Oczywiście mamy wiele pomysłów na rozwój miasta i gminy. Założenie samorządu jest proste: szukanie takich płaszczyzn rozwoju, które z jednej strony przyczynią się do rozwoju gminy, tworzenia nowych miejsc pracy, powstawania nowych firm, z a drugiej strony by były to działania zgodne z założeniami ochrony środowiska naturalnego. Gmina musi wykorzystać swój potencjał turystyczny. Ostatnio coraz więcej energii poświęcamy na prace nad uruchomieniem uzdrowiska. Na terenie Ciężkowic znajdują się źródła wód mineralnych, siarczkowych, które doskonale nadają  się do leczenia wielu schorzeń. Jesteśmy jednak realistami, zdajemy sobie sprawę z tego, że samej gminy na to nie stać. Dlatego będziemy szukali partnerów tego projektu Niewykluczone, że będzie to coraz popularniejsze w naszym kraju, partnerstwo prywatno – publiczne.

Czy w nowym okresie rozdysponowywania środków unijnych dużo będzie pieniędzy na rozwój bazy i tworzenie nowych produktów turystycznych?

Mam nadzieję, że tak będzie. Ale to jest decyzja, która leży w gestii samorządu województwa małopolskiego, bo tam umiejscowiono środki unijne. Moim zdaniem potrzebna jest inna filozofia wydawania pieniędzy publicznych. Nie można marginalizować mniejszych gmin. Potrzebna jest alokacja środków. Po pierwsze: więcej pieniędzy na remonty dróg gminnych i powiatowych. Nic nam z pięknych krajobrazów, miejsc do inwestowania, gdy potencjalni turyści czy przedsiębiorcy nie będą mieli jak dojechać. Takim wzorem dla samorządu województwa małopolskiego powinni być nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy, z Podkarpacia. Tam ktoś wpadł na słuszny skądinąd pomysł, że na początku trzeba zabrać się za infrastrukturę drogową. Po drugie: muszą być środki na realizację projektów o charakterze turystycznym. Po trzecie: trzeba bardziej sprawiedliwie dzielić środki. Ja zdaje sobie sprawę z tego, że aglomeracja krakowska to serce naszego województwa, ale samo serce bez organizmu niewiele znaczy. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że przekazanie środków na rozwój bazy turystycznej, na kreowanie nowych produktów turystycznych, marki gminy takiej jak Ciężkowice, czy innych gmin w subregionie tarnowskim ma sens. Zaowocuje, zwróci się kiedyś z nawiązką w postaci nowych miejsc pracy, walki z postępująca pauperyzacją naszego społeczeństwa, zmniejszenia podziału na Polskę A i Polskę B. To jest właśnie doskonały sposób na zakopanie tego podziału.  Szkopuł w tym, by politycy i samorządowcy to zrozumieli.

Dziękuję za rozmowę

15.10.2014
Komentarze:
Janek: 16.10.2014
spoko gościu
AlfredDoope: 10.07.2017
KennethVek: 10.07.2017
CharlesDog: 16.07.2017
BennyBurce: 19.07.2017
CharlesDog: 20.07.2017
Twój komentarz:
kod bezpieczeństwa
Ankieta
Czy popierasz projekt dwukadencyjności władzy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w samorządach lokalnych
| | | |