Recenzje

Jest ambaras...

Muzycznie zrobiło się ostatnio w tarnowskim teatrze. Dopiero co zaordynowano „Disco Solski” - spektakl, który wywołał masę komentarzy i spekulacji na temat kondycji teatru, a już pojawiła się kolejna muzyczna premiera, a co za tym idzie, propozycja na wciąż długie i zimne wieczory. Oto Tarnowski Kabaret Literacki NaTenCzas serwuje przeboje elitarnego niegdyś Kabaretu Zielony Balonik. Kabaretu, w którym królują teksty trochę już dziś zapomnianego, a szkoda, Tadeusza Boya-Żeleńskiego. czytaj dalej...

Odkrywanie disco polo

Można nie lubić disco polo. Ani muzyka, ani teksty nie są tu najwyższych lotów. Ale faktem jest, że przy disco polo ludzie bawią się najlepiej, nawet jeśli za nic w świecie się do tego nie przyznają. Tarnowski teatr, w oparciu o muzykę disco polo, przygotował spektakl „Disco Solski”. I jest to spektakl, po obejrzeniu, a raczej po wysłuchaniu którego, disco polo już nie będzie takie samo. czytaj dalej...

Podejrzane etycznie - „Twardy gnat, martwy świat”

Na tegoroczny Festiwal Komedii „Talia” kielecki teatr przywiózł ze sobą dobrą wiadomość dla domorosłych pisarzy – każda grafomańska książka może stać się porządną sztuką. Co więcej, świadome tworzenie złych dzieł ma przed sobą kolosalną przyszłość. „Twardy gnat, martwy świat” to nie tylko żart z języka. To kpina z całych tych, jak to mówił Josif Brodski, „niskogatunkowych czasów”. czytaj dalej...

Człapiąc po Krupówkach - „Człapówki. Zakopane”

„A to Polska właśnie!” – chciałoby się zakrzyknąć Wyspiańskim, choć na scenie Strug. Strug pełen błyskotliwego humoru, swobody i mądrości. I choć to obraz Polski sprzed lat niemal stu, to ogląda się ją jak tą tu i teraz. Aktorzy Teatru im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Zakopanem dali podczas tegorocznej „Talii” w Tarnowie popis scenicznej swobody, humoru i mądrości. czytaj dalej...

Gra z Fredrą i publicznością - „Zemsta”

Tarnowska publiczność miała okazję obejrzeć „Zemstę” Aleksandra Fredy w reżyserii Anny Augustynowicz i wykonaniu aktorów Teatru Współczesnego w Szczecinie. Jeśli ktoś spodziewał się kontuszów, peruk i białej broni – mógł się na spektaklu Anny Augustynowicz rozczarować. Niewiele tu było „po bożemu”, ale taka interpretacja tekstu Fredry okazała się bardzo interesująca. czytaj dalej...

UFO nad Tarnowem – „Reprodukcja”

Najnowszą premierę tarnowskiego teatru, zaprezentowaną 19 września „Reprodukcję,” przyjąłem z mieszanymi uczuciami, co nie zmienia faktu, że niektóry sceny i postacie zrobiły iście kosmiczne wrażenie. czytaj dalej...

Na wszelki wypadek nauczmy się grać w domino – „Jakobi i Leidental”

Tekstów o nieudanym życiu, nieudanych przyjaźniach, nieudanych małżeństwach i o tym, że generalnie jest do d... (choć miało być i powinno być zupełnie inaczej) powstają setki tygodniowo. Jeden z nich za sprawą Małgorzaty Warsickiej przeniesiono na scenę underground tarnowskiego teatru. Mowa o sztuce „Jakobi i Leidental” Hanocha Levina. czytaj dalej...

Ach, czemu ziejesz chłodem – „Apetyt na czereśnie”

Scena Foyer w tarnowskim teatrze zaprezentowała „Apetyt na czereśnie” Agnieszki Osieckiej w reżyserii Ireneusza Pastuszaka. Tekstów Osieckiej zachwalać nie trzeba. Kto nie zna, niech obejrzy, bo prezentacja była wyjątkowo apetyczna. czytaj dalej...

Miłość, terapia i elektryczność – „W pokoju obok”

Wszystko już było – rewolucje obyczajowe także. Sarah Ruhl w sztuce „W pokoju obok” próbuje opisać jak radzono sobie z tym wyzwaniem w XIX wieku, a tarnowscy aktorzy w spektaklu wyreżyserowanym przez Łukasza Gajdzisa demonstrują to na scenie w sposób, nazwijmy to, inspirujący. czytaj dalej...

Całkiem jak bajka... - Lokomotywa II

W uroczym stylu Mariusz Szaforz przywrócił na deski tarnowskiego teatru spektakl dla najmłodszych „Lokomotywa II”. „Dwa” dlatego, że co starsi widzowie pamiętają graną kilkanaście lat temu „Lokomotywę”, ale ani Tuwim ani Brzechwa, ani Fredro nie tracą przecież nic z upływem czasu. A w dobie „Pingwinów z Madagaskaru” czy „Epoki lodowcowej” warto wrócić do pisanych staranną polszczyzną, pięknych naszych bajek. czytaj dalej...

Matrix w skali mikro - „Brzydal”

Wszyscy już wiedzą, że czasy, gdy mężczyźnie wystarczyło być trochę ładniejszym od diabła odeszły dawno w przeszłość. W takim razie zapraszam do tarnowskiego teatru na „Brzydala” - czyli opowieść z gatunku: „Znacie? To posłuchajcie.” I obejrzyjcie oczywiście, bo naprawdę warto. czytaj dalej...

Co ty wiesz o miłości - „Balckbird”

Kiedy na scenie tarnowskiego teatru Matylda Baczyńska śmieje się perliście i długo – mnie na widowni wcale nie jest do śmiechu. I zapewniam, że to wystarczający powód, by poświecić 100 minut w życiu i obejrzeć tarnowski „Blackbird” w reżyserii Tomasza Gawrona. czytaj dalej...

Zespół nadpobudliwości psychoruchowej - „Makbet”

Jak mawiał klasyk, czyli prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”, ten spektakl ma swoje plusy, ale te plusy nie mogą przesłonić nam minusów. A szkoda, bo przedstawienie „Makbeta” w tarnowskim teatrze mogłoby być naprawdę wydarzeniem, gdyby nie pewne objawy ADHD, przynajmniej u niektórych jego twórców. czytaj dalej...

Komedia o komedii – Czego nie widać

Na rozpoczęcie jubileuszowej 15. „Talii” tarnowski teatr zafundował widzom własną premierę sztuki Michaela Frayna „Czego nie widać”. Najkrócej rzecz ujmując, można tu było, kupując jeden bilet, oglądnąć trzy przedstawienia... czytaj dalej...

Jamiroquai – Rock Dust Light Star – Lekkie, miłe i przyjemne

Są na rynku muzycznym tacy twórcy, których słucha się po prostu świetnie, nawet nie przepadając za gatunkiem muzyki przez nich uprawianym. Dla mnie takim zespołem jest właśnie brytyjski Jamiroqua i, któremu kiedyś przypięto etykietkę acid-jazzu (cokolwiek te wszystkie terminy mają znaczyć). czytaj dalej...

| | | |