Stwarzamy warunki, dajemy szanse

 Z Andrzejem Kotem, dyrektorem Zespołu Szkół Sportowych w Tarnowie rozmawiał Piotr Filip

 

Od kilku miesięcy działa w Tarnowie, w Zespole Szkół Sportowych, Gimnazjalny Ośrodek Szkolenia Piłkarskiego Młodzieży. Jaki jest cel jego powołania do życia?

Chcemy, by działający w ramach Zespołu Szkół Sportowych Ośrodek szkolił najlepszych młodych piłkarzy z różnych klubów całego regionu, a nawet szerzej, bo w pierwszej klasie mamy np. uczniów z Limanowej. W szkole ci młodzi ludzie będą się uczyć i trenować, a grać nadal w swoich klubach. Mamy nadzieję, że ta formuła integracji zawodników z różnych klubów wpłynie również w przyszłości na zmniejszenie animozji i podziałów między klubami, działaczami, zawodnikami i wreszcie kibicami.

Tego typu ośrodki to nowość w polskiej piłce?

W Europie już od jakiegoś czasu wszyscy szkolą się w tego typu ośrodkach. My dopiero rozpoczynamy. Pieniądze na ich działalność pochodzą z budżetu Polskiego Związku Piłki Nożnej, wspomaga nas Małopolski Związek Piłki Nożnej, część kosztów pokrywają także rodzice. Stworzyliśmy chłopcom naprawdę bardzo dobre warunki. Mają 14 godzin treningów, oprócz normalnych czterech lekcji wychowania fizycznego. Obejmują one zajęcia na basenie, rekreację, a więc ogólny rozwój fizyczny, zajęcia z taktyki i treningi piłkarskie. Z przekazanych przez PZPN pieniędzy kupujemy sprzęt sportowy, odżywki, organizujemy obozy sportowe, opłacamy trenerów. W większości klubów w Małopolsce nie możliwości, a przede wszystkim pieniędzy na szkolenie młodzieży w tak szerokim zakresie.

Jak reagują kluby na propozycje szkolenia swoich młodych zawodników w Tarnowie?

Oczekujemy wsparcia ze strony środowiska sportowego, choćby w zakresie promocji tej idei. Mamy również istotne wsparcie ze strony władz Tarnowa. Wiele osób rozumie, że to co robimy daje szansę pokazania Tarnowa jako mocnego ośrodka szkolenia młodzieży, i to w stosunkowo krótkim czasie. Nasi uczniowie zdobyli w styczniu tytuł wicemistrzów Polski w futsalu, co potwierdza, że możliwości i potencjał są, teraz trzeba je tylko wykorzystać. Ważne jest, że Ośrodek nie ma charakteru komercyjnego. Nikt nie nastawia się na zysk, czy zarabianie pieniędzy. My chcemy wydać pieniądze, by stworzyć młodym piłkarzom jak najlepsze warunki. Jeśli natomiast już w czasie nauki w gimnazjum chłopiec przechodzi do innego klubu, spoza Małopolski, klub ten zwraca koszty szkolenia.

Wkrótce rozpocznie się nabór do kolejnej klasy. Ilu uczniów możecie przyjąć w ramach działalności Ośrodka?

Nie mniej niż 20, nie więcej niż 24. W wyjątkowej sytuacji, jeśli będzie dużo dobrych kandydatów, zakładamy, że grupa liczyć może 26 uczniów. Tegoroczny nabór dotyczy chłopców z rocznika 2002. Jednym z warunków jest członkostwo, przynajmniej przez okres dwóch lat, w dowolnym klubie sportowym. Mamy wstępnie wyselekcjonowana grupę chłopców, których obserwowaliśmy podczas różnego rodzaju turniejów i do ich rodziców zwrócimy się z indywidualnymi zaproszeniami, ale to nie znaczy, że inni nie mają szans zostać naszymi uczniami. Procedura naboru jest taka sama, jak do każdej innej szkoły, uczniowie zdawać będą dodatkowo egzamin sprawnościowy. Stworzymy jedną klasę, która realizować będzie taki sam program nauczania, jak wszystkie inne oraz dodatkowe zajęcia sportowe. To chciałbym mocno pokreślić – ci chłopcy uczą się tak samo jak ich rówieśnicy. Sport to uzupełnienie programu szkolnego.

Ośrodek zapewnia także zakwaterowanie uczniom spoza Tarnowa?

Kilkaset metrów od szkoły znajduje się bursa, w której uczniowie mieszkają w pokojach dwuosobowych. Pokrywamy 80 procent kosztów zakwaterowania. W tym roku opłata ponoszona przez rodziców wynosiła 70 złotych miesięcznie.

Wszyscy uczniowie trenujący w Ośrodku otrzymują w szkole drugie śniadanie, obiad, niezbędne odżywki, sprzęt sportowy. Wydaje się zatem, że nie jest to opłata zbyt wygórowana.

Jaka jest gwarancja, że przyjmowani obecnie uczniowie przejdą cały trzyletni okres nauki i szkolenia, a po jakimś czasie ktoś nie wpadnie na pomysł, że Ośrodek należy zlikwidować?

Nie ma takie możliwości. Takie ośrodki funkcjonują w całej Polsce i jest ich coraz więcej. Rozpoczęło się od miast wojewódzkich, teraz powstają w mniejszych miastach. Stąd wybór Tarnowa i Mościc, gdzie znajduje się bardzo dobra baza sportowa. Pracujemy nawet nad tym, by poszerzyć jego zakres działania na uczniów szkół ponadgimnazjalnych.  Na dzień dzisiejszy jest zgoda i szkoły i władz miasta i Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, by za kilka lat uczniowie kończący gimnazjum mogli kontynuować szkolenie piłkarskie w ośrodku przy Zespole Szkół Technicznych w Tarnowie. W tym projekcie nie ma miejsca na „radosną twórczość”. Pieniądze z PZPN przeznaczone są na z góry określone wydatki, podobnie pieniądze z MZPN. Każdy wydatek jest też dokładnie rozliczany.

A jeśli z jakichś powodów młody człowiek musi przestać grać w piłkę, może ukończyć w Tarnowie gimnazjum, już nie w klasie piłkarskiej?

Może się zdarzyć, że uczeń przestaje trenować w Ośrodku. Jeśli nie spełnia oczekiwań lub nie rozwija się nie ma sensu robić z niego na siłą piłkarza. W tym celu dwa razy w roku robione są testy wydolnościowe. Inny powód może być taki, że za słabo się uczy. Uczniowie o tym wiedzą już w momencie rozpoczęcia nauki. Kolejny element to kontuzje. W takim przypadku wiele zależy od tego, czy istnieje możliwość całkowitego wyleczenia. Jeśli tak, uczeń nie trenuje, ale nie przestaje być członkiem klasy piłkarskiej. Jeśli młody człowiek musi zaprzestać uprawiania sportu – ma możliwość przejścia do równoległej klasy ogólnej. Istnieje także możliwość, i takie przypadki w historii szkoły zdarzały się wielokrotnie.  Uczeń może też zmienić dyscyplinę sportu.  Wówczas ma szansę trafić z klasy piłkarskiej np. do lekkoatletycznej. Rodzice również zawsze mają możliwość zabrania dziecka z Ośrodka i przeniesienia do innej szkoły. Umowa pomiędzy rodzicami a MZPN podpisywana jest na okres roku. Może się zdarzyć, że nie będzie, z różnych powodów, przedłużona.

Dziękuję za rozmowę

12.03.2015
Komentarze:
KennethVek: 12.09.2017
wh0cd5057020
Twój komentarz:
Ankieta
Czy popierasz projekt dwukadencyjności władzy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w samorządach lokalnych
| | | |