Nie taki diabeł straszny...

 Pomysł budowy w Tarnowie nowoczesnej spalarni odpadów pojawił się już kilka lat temu. I już kilka late temu natrafił na zdecydowany sprzeciw mieszkańców. Powstały w ubiegłym roku Tarnowski Klaster Energii priorytetowo traktuje budowę spalarni i rozpoczyna w tej sprawie konsultacje społeczne.


Powstały w ubiegłym roku Tarnowski Klaster Energii, w skład którego wchodzą Gmina Miasta

Tarnowa, Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki, Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej S.A. w Tarnowie, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Tarnowie oraz Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Sp. z o.o. w Tarnowie, rozpoczyna cykl konsultacji społecznych w sprawie budowy w Tarnowie nowoczesnej spalarni odpadów. Według projektu, instalacja do przetwarzania odpadów komunalnych miałaby powstać przy ulicy Spokojnej. Niezagospodarowane w recyklingu odpady zostałyby tu przetworzone na energię elektryczną i cieplną, która byłaby wykorzystywana zarówno w budynkach użyteczności publicznej jak i przez odbiorców indywidualnych. Nadwyżki wytworzonej energii odbierałaby miejska sieć ciepłownicza i system elektroenergetyczny. Pozwoliłoby to na częściowe uniezależnienie się od zewnętrznych dostaw surowców kopalnych i stanowiło ważne narzędzie do poprawy jakości powietrza w mieście.Dzisiaj odpady nie nadające się do recyklingu odbierane są przez podmioty zewnętrzne i zagospodarowywane poza Tarnowem. Miasto nie tylko traci cenny surowiec energetyczny, ale także płaci wysokie opłaty za jego utylizację.Pomysł budowy spalarni w Tarnowie ma kilka ładnych lat. Już w 2011 roku do Wiednia udali się przedstawiciele Rady Miejskiej w Tarnowie, rad osiedli oraz Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej S.A. W Tarnowie. W stolicy Austrii wzięli udział w seminarium i warsztatach przebiegających pod hasłem „Nowoczesne metody zarządzania odpadami komunalnymi na przykładzie wiedeńskiego systemu kompleksowej gospodarki odpadami komunalnymi”. Przedstawiciele Tarnowa zwiedzili także wiedeńskie Centrum Recyklingu oraz jeden z Zakładów Termicznej Utylizacji Odpadów. Wiedeń nie został wybrany przypadkowo. Jego mieszkańcy „produkują” rocznie ponad milion ton odpadów. Miasto jest jedynym ich właścicielem. 40 % całej masy odpadów udaje się efektywnie odzyskać i wykorzystać na drodze recyklingu, pozostałe 60% jest spalane, co przekłada się na odzysk energii. W Tarnowie, tak jak w całej Polsce, pomysł budowy spalarni trafia na opór mieszkańców i budzi ich obawy. Dla niektórych spalarnia oznacza brud, smród i zagrożenie dla zdrowia. - Podczas gdy w Polsce projekty budowy spalarni wzbudzają wiele kontrowersji, w Wiedniu około 600 tysięcy ton odpadów spalanych jest co roku w czterech istniejących w mieście spalarniach odpadów. I to wszystko w sąsiedztwie najcenniejszych zabytków i obiektów dziedzictwa kulturowego – mówi doktor inżynier Tadeusz Pająk z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. – Pod kopułą jednego z kominów spalarni od lat mieści się gniazdo sokołów. To chyba dobre zaprzeczenie mitu o szkodliwości spalarni dla ludzi i środowiska naturalnego. Budowa zakładów termicznej utylizacji odpadów, czyli prościej mówiąc spalarni śmieci, nie jest celem samym w sobie. Chodzi przede wszystkim o odzyskiwanie energii zawartej w odpadach komunalnych i uporaniem się z problemem emisji zanieczyszczeń. Koszt planowanej w Tarnowie inwestycji to prawie 140 milionów złotych. Dużo, rzecz jednak w tym, że pytanie, które powinno zostać postawione, nie brzmi – czy stać na na wprowadzenie nowego systemu gospodarki odpadami, ale – czy stać nas na jego niewprowadzenie?


Fot. Spalarnia odpadów w Wiedniu

17.01.2018
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |