PO przeciwko zamkniętym sklepom

 Platforma Obywatelska zapowiada, że w najbliższy poniedziałek złoży do laski marszałkowskiej swój projekt w sprawie zakazu handlu w niedziele. W tym roku w dwie, w przyszłym w trzy, a od 2020 roku w każdą niedzielę obowiązywać ma zakaz handlu w galeriach handlowych. Zdaniem opozycji Prawo i Sprawiedliwość arbitralnie próbuje urządzić prywatne życie Polaków.

 

Najbliższa niedziela będzie pierwszą, podczas której decyzją PiS galerie handlowe zostaną zamknięte. - Skutki już wkrótce będą opłakane. Dlatego zmienimy to, gdy tylko uzyskamy taką możliwość – zapowiada Urszula Augustyn, posłanka Platformy Obywatelskiej. - Mamy bardzo dobre rozwiązania, które zapisane w Kodeksie Pracy zagwarantują każdemu Polakowi dwie wolne niedziele miesięcznie, oczywiście jeśli zechce, jeśli nie - będzie mógł pracować. Bo istotne jest nie nakazywanie czy zakazywanie, ale to, by Polacy sami mogli decydować, co dla nich dobre.

W tym roku w dwie, w przyszłym w trzy, a od 2020 roku w każdą niedzielę obowiązywał będzie zakaz handlu w galeriach handlowych. Może to oznaczać utratę miejsc pracy w handlu, spadek obrotów i spadek wpływów do budżetu. - Uchwalone przez PiS prawo jest złe także dlatego, bo nieprecyzyjne i nierówno traktuje podmioty gospodarcze: jednoosobowa działalność w galeriach będzie zakazana, a poza nimi już nie. Samo procedowanie było skandaliczne, a PiS oczywiście zupełnie nie zainteresował się naszymi poprawkami – mówi posłanka Augustyn. – To pokazuje, że nie chodzi tu o dobro pracownika, ale spłacenie zobowiązań wobec Solidarności.

PO mówi wprost o przekręcie PiS: nie pójdziecie w niedziele na zakupy do centrów handlowych, ale możecie kupować na państwowych stacjach benzynowych, gdzie jest drożej. Prezes Orlenu nieudolne zarządzanie spółką paliwową, będzie rekompensował sobie sprzedażą produktów spożywczych na stacjach benzynowych.
Platforma Obywatelska zapowiada, że w najbliższy poniedziałek złoży do laski marszałkowskiej w tej sprawie swój projekt. - PiS po raz kolejny arbitralnie próbuje urządzić nam nasze prywatne życie wg swoich zasad, mówiąc co jest dobre, a co złe. Mówi nam kiedy i gdzie mamy robić zakupy, jak mamy spędzać wolny czas. To kolejny przykład pełzającej dyktatury. Mówimy temu stanowcze „Nie” – podkreśla posłanka Augustyn. – Jesteśmy za państwem, w którym każdy z nas może żyć jak chce, a nie za państwem PiS, państwem nakazów, zakazów, włażenia z buciorami w naszą prywatność.

10.03.2018
Komentarze:
oset: 12.03.2018
Pani poseł chyba ostatnia kadencja (:- bo oprócz narzekania i zwalania wszystkich niePOwodzń na PiS nic, a nic pani dla Tarnowa nie zrobiła
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |