Niewykorzystana szansa

 Zespół Grupy Azoty PWSZ Tarnów w dalszym ciągu pozostaje bez wygranej. Tarnowianki, choć prowadziły z SMS PWSZ Szczyrk 2:0, nie zdołały przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Grupa Azoty pozostaje po siedmiu kolejkach rozgrywek z jednym punktem w tabeli I ligi. Kolejny mecz siatkarki rozegrają u siebie z Uni Opole.

 

Mecz Grupy Azoty PWSZ Tarnów z SMS PWSZ Szczyrk rozpoczął się w Tarnowie od remisu 3:3. Po serii Magdaleny Szabo przewaga tarnowianek wzrosła do pięciu punktów (13:8) i o przerwę poprosił trener SMS Miłosz Majka. W natarciu nadal były podopieczne trenera Michała Betlei i do stanu 17:12 kontrolowały boiskowe wydarzenia. Niestety, ekipa z Małopolski stanęła nagle w miejscu i doszło do remisu 17:17. Obie drużyny grały punkt za punkt do stanu 20:20. Po raz kolejny serią zagrywek popisała się Magdalena Szabo i dzięki niej Jedynka prowadziła 24:20, a seta atakiem ze skrzydła zakończyła Marta Duda.

Przyjezdne na początku drugiej partii prowadziły 4:2, ale szybko doszło do remisu 5:5. Gra obu drużyn falowała, drużyny seriami zdobywały punkty i seriami je traciły, wynik przez dłuższy czas oscylował wokół remisu (10:10). Wreszcie przyjezdne, po zbiciu Weroniki Szlagowskiej, miały dwupunktową przewagę (15:13). Tarnowianki nadziewały się na szczelny blok swoich rywalek. Przerwa na żądanie wzięta przez Michała Betleję okazała się być dobrym ruchem, jego podopieczne odrobiły straty. Do kolejnego remisu doszło przy stanie 21:21. W końcówce górę wzięło większe doświadczenie tarnowskiej ekipy, która zakończyła zmagania w drugiej partii rezultatem 25:23.

W trzecim secie przyjezdne prowadziły 6:4, a po błędzie własnym Marty Dudy o przerwę poprosił trener tarnowianek. Po raz kolejny serią zagrywek popisała się Martyna Borowczak, przy jej serii było 10:4 dla SMS. Trener Betleja dokonał roszad w składzie, co skutkowało remisem 10:10. Ekipa ze Szczyrku odskoczyła na trzy punkty 13:10, po czym doszło do remisu 17:17. Zespół gości wygrał tę część meczu w stosunku 25:18.

Drużyna ze Szczyrku poszła za ciosem, w następnej partii prowadziła 4:2 i o przerwę poprosił trener Belteja. Po punktowym bloku Mai Grodzkiej był remis 11:11. Zespół ze Szczyrku podbijał ataki swoich rywalek, punktował w kontratakach i ponownie miał trzy punkty więcej niż gospodynie. Ta przewaga zespołu gości utrzymała się przez dłuższy czas. Błąd w ataku Magdaleny Szabo sprawił, że zespół ze Szczyrku wygrał także tego seta i o końcowym zwycięstwie miał decydować tie-break.

W nim na początku był remis 3:3 i żadnej z drużyn nie udało się zbudować przewagi. Po tym jak punkt w kontrataku zdobyła Magdalena Szabo, tarnowianki prowadziły 6:3 i o czas poprosił trener Majka. Tarnowianki miały jednak problemy ze skończeniem ataków i doszło do remisu 6:6. Po tym, jak błąd własny popełniły tarnowianki, było 8:7 dla zespołu gości. Był to moment zwrotny tego seta, serią zagrywek popisała się Zofia Szczotkiewicz i tablica wyników wskazała prowadzenie SMS 12:7. Tarnowianki nie zdołały odrobić strat i zeszły z boiska pokonane.

Grupa Azoty pozostaje po siedmiu kolejkach rozgrywek z jednym punktem w tabeli I ligi. Kolejny mecz siatkarki rozegrają u siebie z Uni Opole.

 

Grupa Azoty PWSZ Tarnów – SMS PZPS Szczyrk 2:3 (25:21, 25:23, 18:25, 21:25, 10:15)

28.10.2019
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |