Poznań lepszy od Tarnowa

 Grupa Azoty PWSZ Tarnów przegrała 1:3 w meczu 9. kolejki I ligi kobiet z Energetykiem Poznań. Ekipa z Tarnowa jako jedyna pozostaje bez zwycięstwa w lidze i jej sytuacja jest coraz trudniejsza. Kolejny mecz siatkarki rozegrają u siebie z Solną Wieliczka.

 

Od początku meczu Grupy Azoty PWSZ Tarnów z Energetykiem Poznań ton wydarzeniom na boisku nadawały gospodynie - zawodniczki Energetyka. Po serii zagrywek Adrianny Muszyńskiej było 7:3 dla poznanianek. W bloku punkty zdobyła Magdalena Jurczyk i przewaga miejscowych siatkarek wzrosła do siedmiu punktów (11:4). Ekipa gości popełniała błędy własne i traciła dystans punktowy do swoich przeciwniczek (18:9). Po tym, jak punkt w ataku zdobyła Kinga Dybek, było 23:14, a ostatni punkt w tym secie zdobyła asem serwisowym Magdalena Jurczyk.

W drugim secie zespół gości prowadził na początku 4:2. Do remisu doszło po tym, jak asem serwisowym popisała się Aleksandra Muszyńska (6:6). Wynik remisowy utrzymał się do stanu 13:13, obie ekipy grały punkt za punkt i żadnej z nich nie udało się w tym okresie uzyskać przewagi. Wreszcie Marta Duda wykonała serię dobrych zagrywek i dzięki niej przyjezdne prowadziły 18:14. Po bloku Joanny Sikorskiej gospodynie zbliżyły się na dwa punkty do przeciwniczek (19:21). Końcówka seta należała jednak do zespołu gości, a ostatni punkt atakiem ze skrzydła zdobyła Julita Molenda.

W trzeciej partii do stanu 5:5 trwała wyrównana gra, po czym do głosu doszły poznanianki. Zrobiło się 11:6 dla Energetyka. Przy serii Magdaleny Jurczyk Energetyk powiększył prowadzenie do 17:9. Przy kolejnej serii Muszyńskiej, wynik na tablicy doszedł do 23:12. Zadowolone takim obrotem sprawy gospodynie rozluźniły się, straciły trzy punkty z rzędu i o przerwę na żądanie poprosił trener Marcin Patyk. Po chwilowym zrywie zespołu gości, zmagania w tym secie zakończyły poznanianki punktowym blokiem.

Nie mające nic do stracenia przyjezdne, za sprawą Marty Dudy, zaczęły czwartą odsłonę od prowadzenia 5:1. Zespół gospodyń odrobił jednak straty i wyszedł na prowadzenie 10:8. Tu gra tarnowianek się posypała i o drugą przerwę na żądanie poprosił trener Michał Betleja (9:13). Koleżanki do walki poderwała Marta Duda, a po jej asie serwisowym Energetyk miał tylko jeden punkt przewagi (15:14). Do remisu doszło po tym, jak błąd w ataku popełniła Kinga Dybek (16:16). Poznanianki stanęły w miejscu, popełniały proste błędy i zapowiadało się na tie-break, bo zespół gości wyszedł na prowadzenie 20:16. Odpowiedź ekipy z Wielkopolski była jednak natychmiastowa. Znów Energetyk objął prowadzenie (22:20). To spowodowało, że tarnowianki nie podjęły już walki i przegrały ostatnią partię 21:25.

Ekipa z Tarnowa jako jedyna pozostaje bez zwycięstwa w lidze. Kolejny mecz tarnowianki rozegrają u siebie z Solną Wieliczka.

 

Enea Energetyk Poznań – Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów 3:1 (25:16, 21:25, 25:16, 25:21)

18.11.2019
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |