Most zamknięty

 Jeszcze rano wszyscy mieli nadzieję, że most w Ostrowie pozostanie dostępny przynajmniej dla pieszych. Otwierało to możliwość uruchomienia komunikacji zastępczej tak, by zminimalizować potężne utrudnienia dla mieszkańców chociażby podtarnowskich Wierzchosławic. Niestety, faktem okazał się najczarniejszy ze scenariuszy. Most w Ostrowie nad Dunajcem  został całkowicie zamknięty o godzinie 11.00.

 

27 listopada rano, podczas zwołanej konferencji prasowej, prezydent Tarnowa Roman Ciepiela i wójt Wierzchosławic Andrzej Mróz mieli jeszcze cień nadziei, że na moście w Ostrowie utrzymany zostanie przynajmniej ruch pieszych. Już rodził się plan ułatwień dla mieszkańców Ostrowa i Wierzchosławic, w postaci parkingów i komunikacji zastępczej – autobusów miejskich kursujących wydłużoną trasą. – Zamknięcie mostu oznacza mnóstwo problemów dla mieszkańców Wierzchosławic. Stąd masa uczniów dojeżdża do tarnowskich szkół, studenci do PWSZ, a dorośli do pracy. Mieszkańcy są rozżaleni bo zapewniano ich, że most wytrzyma do czasu budowy nowej przeprawy. Tymczasem z dnia na dzień się go zamyka, nie proponując żadnych rozwiązań. Czekamy na decyzję. Mamy nadzieję, że z mostu będą mogli korzystać piesi więc już myślimy o komunikacji zastępczej – mówił wójt Andrzej Mróz. Niestety, szybko okazało się, że realizowany będzie jednak najczarniejszy scenariusz. – Przeprowadzone ekspertyzy wykazały, że obiekt jest na tyle zdegradowany, że musimy ze względów bezpieczeństwa podjąć decyzję o wyłączeniu go z ruchu zarówno pojazdów jak i pieszych i rowerzystów – mówił starosta Roman Łucarz podczas konferencji zwołanej później w Starostwie Powiatowym w Tarnowie. – Powodem jest niedostateczny stan techniczny mostu, przekroczenie nośności jego kluczowych elementów konstrukcyjnych na obciążenia klasy E. Jest to najniższa dopuszczalna klasa normowego obciążenia użytkowego. – Zdajemy sobie sprawę z utrudnień, jakie w tym momencie powoduje decyzja o zamknięciu mostu w Ostrowie. Najważniejsze jest jednak bezpieczeństwo – mówił z kolei wicestarosta Jacek Hudyma. – Nie jest winą samorządu powiatowego, że most w Ostrowie stał się zjazdem z autostrady, przecież nigdy nie miał nim być. Błędem kardynalnym było zatem to, że nowy most na Dunajcu nie powstał podczas budowy samej autostrady, a studium wykonalności takiej koncepcji było przygotowane w 2006 roku. Stało się jednak inaczej i z powodu oszczędności ten wariant został zaniechany. Zarząd Powiatu chce doprowadzić do szybkiego remontu mostu w Ostrowie. Koszt takiego remontu jest szacowany na 30 milionów złotych. – Podjęliśmy już starania o pozyskanie takich środków – zapewnia starosta – W 2020 roku powstałby projekt, zaś zakończenie remontu nastąpiłoby z końcem 2021 roku. Później byłoby możliwe wznowienie ruchu samochodów do 3,5 tony. Wójt Andrzej Mróz sceptyczny jest wobec tych zapewnień. - Zarówno ja jak i mieszkańcy mamy obawy, że za jakiś czas okaże się, że nie opłaca się remontować starego mostu, skoro w tym miejscu ma powstać nowy. A nawet jeśli taki remont miałby się odbyć, nie wyobrażam sobie, żeby trwało to dwa lata. Trzeba działać szybciej i będę apelował o to do wszystkich możliwych władz.

Źle wygląda sytuacja także w Tarnowie. – Miasto znajdzie się w radykalnie innej sytuacji komunikacyjnej – mówił prezydent Roman Ciepiela. – Musimy zapewnić płynność w newralgicznych miejscach. Tymczasem te newralgiczne miejsca to niemal całe miasto. Mnóstwo osób korzysta przecież z dojazdu do węzła autostradowego Wierzchosławice. Teraz ruch skieruje się na drogę krajową E94, co oznacza komplikacje w zachodniej części miasta. Drugim wariantem będzie zjazd lub wjazd na autostradę w Krzyżu, a to z kolei musi spowodować utrudnienia na alei Jana Pawła, Nowodąbrowskiej i Spokojnej. Problemem będą też same Mościce. – W wielu miejscach i na wielu skrzyżowaniach spodziewamy się sporych utrudnień – mówił Artur Michałek z Zarządy Dróg i Komunikacji. Liczymy na przygotowanie przez powiat mądrych objazdów. Przedstawiciele powiatu zapewniają, że objazdy i ich oznakowanie już są gotowe.- Ta sytuacja bardzo nas zaskoczyła – mówi prezydent Ciepiela. - Zamknięcie mostu niesie ze sobą wiele konsekwencji. Będziemy obserwować, jak rozkłada się ruch w mieście i reagować. Może uda się przyśpieszyć wdrożenie systemu sterowania ruchem, co choć trochę usprawniłoby poruszanie się po mieście. Jeżeli pojawią się inne propozycje, np. budowa mostu pontonowego, miasto może się, w miarę możliwości, włączyć, choć przeprawa znajduje się na terenie gminy Wierzchosławice i Powiatu Tarnowskiego.

 

OBJAZDY

 

Powiatowy Zarząd Dróg w Tarnowie z siedzibą w Zgłobicach informuje, że objazd zgodnie z tymczasową organizacją ruchu: z Wierzchosławic drogą wojewódzką 975 do miasta Wojnicz, a następnie drogą krajową nr 94 i ulicami Krakowską oraz Czerwonych Klonów. Z uwagi na duże natężenie ruchu sugeruje się omijanie węzła autostradowego Tarnów - Mościce, i wjazd do miasta na węźle autostradowym Tarnów - Centrum.

Kierowców z gmin Radłów oraz Wietrzychowice prosi się o wybieranie w miarę możliwości wjazdu do Tarnowa drogą nr 973 od strony Żabna. Kierowców prosi się o zawracanie uwagi na tablice informacyjne oraz stosowanie się do tymczasowego oznakowania.

 

27.11.2019
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |