Jak płacić za śmieci

 Przed dylematem, jak naliczać opłaty za śmieci – od osoby czy od ilości zużytej wody, staje obecnie wiele miast.  W najbliższym czasie również tarnowscy radni, po raz kolejny, zajmą się tym problemem. Na razie trwają konsultacje.

 

Jak liczyć za śmieci? Przed tym dylematem staje wiele miast Polsce, a władze miejskie i radni muszą wybierać – albo od ilości zużytej wody, albo od osoby.. Doskonałego systemu ustawodawca nie przewidział, a z tych dwóch każdy ma swoje plusy i minusy. Coraz więcej miast skłania się jednak ku rozliczeniom od wody. Decyzja dotycząca rozliczania za śmieci czeka również Tarnów.

Tegoroczne koszty zagospodarowania odpadów z nieruchomości zamieszkałych w Tarnowie szacuje się na ponad 28, 8 miliona złotych. Według obowiązującego prawa, system ma się bilansować - koszty w całości muszą być pokryte przez „producentów” odpadów, czyli mieszkańców. Nie do końca tak się dzieje. Obecne stawki obowiązujące w mieście, wynoszące 18 złotych za osobę, powodują powstanie potężnej „dziury śmieciowej”, która na koniec roku przy liczbie płacących wyniosłaby ponad 10 milionów złotych.

Obecnie obliczanie należności za śmieci w powiązaniu ze zużyciem wody wydaje się być najlepszym sposobem z dopuszczonych przez ustawę. Coraz więcej samorządów przechodzi na ten system, bo borykają się z takim samym problemem jak Tarnów, czyli dużą luką pomiędzy liczbą złożonych deklaracji śmieciowych, a liczbą osób faktycznie te śmieci „produkujących”.

W 2019 roku w mieście mieszkało (według danych meldunkowych) około 107 tys. osób, a deklaracje śmieciowe złożyło niewiele ponad 87 tysięcy. W efekcie 20 tysięcy osób nie płaciło za śmieci. To minusy pobierania opłat od liczby osób w mieszkaniu na podstawie deklaracji składanych przez spółdzielnie mieszkaniowe - po prostu znaczna część właścicieli mieszkań w blokach deklaruje mniejszą liczbę zamieszkałych osób.

Przy obecnym stanie prawnym weryfikacja tej liczby osób jest praktycznie niemożliwa. Choć obowiązek meldunkowy w Polsce jest prawnie wymagany, to praktyka pokazuje, że to iluzja, bo nikogo do zameldowania się zmusić nie można, czyli jest to prawo martwe.

Gdy zacznie obowiązywać stawka naliczana od zużytej w mieszkaniu wody, system stanie się bardziej sprawiedliwy bo wodę zużywamy wszyscy. Jeżeli przyjmie się wskaźnik GUS, który mówi, iż jedna osoba zużywa średnio trzy metry sześć. wody miesięcznie, to jest to podstawa, na której można się oprzeć obliczając, ile osób zamieszkuje konkretny lokal. Opierając się na danych Tarnowskich Wodociągów, w Tarnowie średnie miesięczne zużycie wody na mieszkańca również oscyluje wokół trzech metrów sześć.

Przy założeniu, że na gospodarkę odpadami w skali miasta zebrać trzeba 28,8 miliona złotych, opłata naliczana od zużytej w mieszkaniu wody powinna wynosić 7,80 zł za metr sześcienny miesięcznie. Przy zużyciu standardowych daje to kwotę 23,40 zł na osobę.

Z kolei, aby koszty gospodarki odpadami zbilansować w oparciu o liczbę złożonych deklaracji śmieciowych, biorąc pod uwagę, iż obecnie jest ich złożonych 87 tysięcy, opłata przy naliczaniu należności od osoby musiałaby wynosić około 28 złotych.

W 2019 roku mieszkańcy Tarnowa wytworzyli ponad 31 tysięcy ton śmieci (bez odpadów wytwarzanych przez firmy), w całym roku 2020 będzie to to około 33 tysiące. Statystyczny tarnowianin przekazuje do dalszej utylizacji średnio ponad 320 kg odpadów rocznie. Z roku na rok wytwarzane jest około 5 procent odpadów więcej.

Ceny odbioru i utylizacji odpadów przez zewnętrzne firmy, które zabierają je z Tarnowa, ciągle rosną. W 2014 roku koszt zagospodarowania jednej tony odpadów zmieszanych wynosił 255 złotych, w 2018 roku było to już 318 złotych, w końcu ubiegłego roku ponad 500 złotych, obecnie stawki przekraczają 730 złotych za tonę.

21.05.2020
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |