Podjęły wyzwanie i zrobiły to. W październiku 1931 roku, lecąc na samolotach PZL.5 cztery młode pilotki udowodniły swój kunszt, odwagę i profesjonalizm, pokonując trasę wzdłuż granic Rzeczypospolitej. Przy okazji Dnia Kobiet, Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie przygotowało niezwykłą wystawę dokumentującą przebieg rajdu oraz dalsze losy jego uczestniczek.
Organizacja pierwszego rajdu lotniczek dookoła Polski wzbudziła ogromne zainteresowanie prasy i opinii publicznej. W czasach, gdy lotnictwo wciąż postrzegano jako domenę mężczyzn, w październiku 1931 roku cztery młode pilotki udowodniły swój kunszt, odwagę i profesjonalizm, zdobywając powszechny podziw i uznanie. Bohaterkami tej niezwykłej wyprawy były cztery lotniczki reprezentujące środowisko aeroklubowe Lwowa i Śląska. Wśród nich znalazła się Maria Wardasówna — jedna z pierwszych śląskich pilotek, obserwatorka rajdu, która już w 1931 roku ukończyła kurs pilotażu samolotowego, a w kolejnych latach rozwijała także umiejętności szybowcowe. Jej lotnicza pasja przerodziła się po wojnie w realny wkład w odbudowę polskiego lotnictwa: wykonywała loty zabezpieczające na samolotach Po-2, była komendantką Portu Lotniczego w Łodzi i aktywnie działała w strukturach aeroklubowych.
Za sterami maszyn zasiadały też pilotki Aeroklubu Lwowskiego: Maria Wanda Olszewska, która już w 1930 roku uzyskała świadectwo pilota turystycznego i wkrótce potem licencję szybowcową kategorii C, oraz Jadwiga Danuta Sikorzanka, aktywna lotniczka i późniejsza członkini Związku Walki Zbrojnej. Czwartą uczestniczką była Maria Lierówna — obserwatorka ze Śląska, która przed rajdem miała na koncie 25 lotów i leciała w parze z Sikorzanką samolotem PZL.5a „Śląsk” o znakach SP-AFP. Prasa epoki podkreślała jej opanowanie i profesjonalizm, a jej słynna uwaga rzucona przed startem — o konieczności dopilnowania zarówno perfum, jak i zegarów pokładowych — stała się symbolicznym komentarzem do przełamywania stereotypów. Panie, lecą na samolotach PZL.5, pokonały wówczas liczącą 3000 kilometrów trasę dookoła granic Polski, na której znalazły się m.in. Katowice, Kraków, Lwów, Wilno, Warszawa i Łuck.
W Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, od 7 marca oglądać można wystawę
„Dziewczyny z chmur – 95. rocznica I Rajdu Lotniczek dookoła Polski”. To jeden z punktów programu Lotniczego Dnia Kobiet w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie i hołd oddany dzielnym, trochę zapomnianym pilotkom.
Na planszach wystawy zaprezentowane zostały liczne, często unikatowe fotografie dokumentujące przebieg rajdu oraz dalsze losy jego uczestniczek. Ekspozycję wzbogacają oryginalne pamiątki wypożyczone z Muzeum im. Gustawa Morcinka w Skoczowie, które jesienią 2025 roku po raz pierwszy pokazało je publiczności na wystawie „Maryśka ze Śląska – wspomnienie o Marii Wardas”. Wystawa w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie pokazuje te wyjątkowe obiekty w kontekście historii polskiego lotnictwa.
W gablotach znajdują się m.in.: popiersie Marii Wardasówny autorstwa Hanny Nałkowskiej oraz osobisty zegarek pilotki na czarnym skórzanym pasku, z z zamocowanymi 5 metalowymi miniaturowymi przypinkami związanymi z lotnictwem. jest tam m.in. znaczek Aeroklub Polski, 40 lat Aeroklub Warszawski (1927-1967), „Gapa” orzeł pilotów wojskowych ze złotym laurem, odznaka szybowcowa SP, unikatowy wycinek prasowy z „Światowida” z 1931 roku: „Co skłoniło mnie, aby zostać lotniczką?” oraz liczne fotografie i dokumenty.
Wystawa czynna będzie do 30 listopada.