Łowczówek - Legionowa Wigilia w okopach

W grudniu 1914 roku wojska austriackie i I Brygada Legionów pod Łowczówkiem stoczyły z Rosjanami bitwę, w której zginęło 128 legionistów, ponad 300 zostało rannych, niektórzy dostali się do niewoli. Była to ostatnia bitwa pierwszego roku wielkiej wojny. Po niej front ustabilizował się do maja następnego roku.


Po zamachu w Sarajewie działania wojenne I wojny światowej rozpoczęły się 28 lipca 1914 roku starciem Austrii i Serbii. System sojuszy i układów międzynarodowych sprawił, że wojna w krótkim czasie objęła całą niemal Europę. O ile na froncie zachodnim wojska niemieckie szybko utknęły na francuskiej linii obrony i po bitwie nad Marną wojna zamieniła się w trwanie w okopach, o tyle na froncie galicyjskim w ciągu pierwszych kilku miesięcy sytuacja zmieniała się kilkakrotnie. Natarcie rozpoczęli Rosjanie 18 sierpnia. VIII armia generała Aleksieja Brusiłowa w ciągu kilkunastu dni zmusiła wojska Austro - Węgier do wycofania się na linię Dunajca. Pierwotnie Brusiłow zamierzał wtargnąć na ziemie węgierskie, koncentracja wojsk austriackich i niemieckich w rejonie Warszawy zmusiła jednak Rosjan do zmiany planów.

Ofensywa niemiecka ruszyła z kierunku Warszawy 28 września 1914 roku. W jej wyniku również wojska austriackie w Galicji zaczęły odzyskiwać stracone tereny. W październiku jednak Rosjanie ponownie zdobyli przewagę na froncie zwyciężając w bitwie pod Demblinem. Austriacy i Niemcy w obawie przed okrążeniem rozpoczęli kolejny odwrót. W efekcie - 10 listopada 1914 roku III armia rosyjska wkroczyła również do Tarnowa, z którego uciekła spora grupa mieszkańców. Wcześniej w mieście wybuchła panika wywołana przez falę uciekinierów ze wschodu. Rosjanie dotarli na przedpola Krakowa, ale kolejna bitwa, rozpoczęta przez Austriaków w rejonie Limanowej na początku grudnia, jeszcze raz zmieniła kształt linii frontu. W bitwie tej udział wzięła również I Brygada Legionów Polskich. Przed świętami Bożego Narodzenia front ustalił się na linii Dunajca oraz Zgłobic, Rzuchowej, Pleśnej, Łowczówka, Tuchowa, Gromnika w kierunku Gorlic.


Rosjanie podjęli kolejne natarcie 21 grudnia 1914 roku. Wychodząc z Tarnowa uderzyli pomiędzy Pleśną a Łowczowem, gdzie stykały się dwie armie austriackie. Wycofującym się Austriakom groziło wtargnięcie Rosjan na tyły ich armii. W tej właśnie sytuacji ściągnięto na pole bitwy I Brygadę Legionów, która w Nowym Sączu odpoczywała po walkach pod Limanową. Na front dotarło 1600 legionistów, którym udało się w brawurowym ataku zepchnąć Rosjan na drugi brzeg Białej.
Najcięższe walki toczyły się w dzień wigilii i kolejną noc. Polacy utrzymali zajęte stanowiska do 25 grudnia, kiedy to brygadę wycofano na tyły. W trakcie bitwy zginęło 128 żołnierzy legionów. Dzięki jednak ich postawie wojska austriackie utrzymały swoje pozycje. Front zamarł na okres blisko sześciu miesięcy - do maja 1915 roku kiedy to przełamano front rosyjski pod Gorlicami.


W tym okresie pod okupacją rosyjską znajdował się również Tarnów. Miasto leżące w pobliżu linii frontu było bazą wojsk rosyjskich, regularnie też ostrzeliwane było przez niemiecką i austriacką artylerię. Zniszczono m.in. dworzec kolejowy i wiele innych budynków, mieszkańców natomiast zmuszono do kopania rowów strzeleckich.
Dopiero w maju 1915 roku, w efekcie podjętej ofensywy Austriacy i Niemcy ponownie wkroczyli do Tarnowa (6 maja 1915). Poprzedniej nocy miasto opuścili ostatni żołnierze rosyjscy i wojskowy komendant Tarnowa.

06.04.2011
Twój komentarz:
Ankieta
Czy popierasz projekt dwukadencyjności władzy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w samorządach lokalnych
| | | |