Tarnowskie kronik (10) - Szpital św. Ducha

Plan Tarnowa F. v. Grottgera, ok. 1796 - w rejonie późniejszego placu (Burku) oznakowana istniejąca jeszcze zabudowa szpitala św. Ducha (budynek szpitala i kaplicy).

Aby przypomnieć sobie tarnowski szpital św. Ducha musimy cofnąć się w bardzo odległą przeszłość. Zakład ten powstał w średniowieczu, zlikwidowany został około 200 lat temu, a zamknięty trochę wcześniej. Wiedza którą na jego temat dysponujemy, jest dosyć szczątkowa i nie pozwala na wyjaśnienie wszystkich kwestii z nim związanych. Jest to jednak bez wątpienia jeden z najciekawszych obiektów publicznych, jakie istniały w dawnym Tarnowie.

 

Szpitale średniowieczne, co trzeba tutaj powiedzieć, różniły się w sposób zasadniczy od zakładów o tej nazwie funkcjonujących współcześnie. Bardziej odpowiednim współczesnym terminem na ich określenie byłby przytułek dla ubogich. Dla chorych przeznaczone były natomiast infirmaria, czyli izby chorych które powstawały w klasztorach i w zamkach. Dla niektórych kategorii chorych zakaźnie tworzono odrębne zakłady - dla trędowatych leprozoria a od pojawienia się czarnej śmierci dla dotkniętych nią pesthausy (nie istnieje polski termin na ten rodzaj zakładów, u nas zresztą nie odnotowanych).

 

Szpitalnictwo, czyli opieka nad ubogimi, w średniowiecznym świecie stanowiło jeden z podstawowych aspektów działalności charytatywnej, wynikający z chrześcijańskiego nakazu miłości bliźniego. Największy wkład w jego rozwój wniósł Kościół - głównie biskupi i klasztory. Od czasu wypraw krzyżowych istotną rolę zaczęły odgrywać również zakony rycerskie, w tym cieszący się u nas fatalną reputacją Krzyżacy, czyli rycerze Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, jak brzmiała ich oficjalna nazwa. Na marginesie można tu zauważyć, że w przerwach pomiędzy najazdami na Polskę czy innych swoich sąsiadów, zdołali oni terytorium swojego pruskiego państwa pokryć najgęściejszą w Europie siecią zakładów opiekuńczych. Dla naszych rozważań ciekawszy jest jednak inny zakon - założony przez Gwidona z Montpelier w XII wieku zakon szpitalny św. Ducha. W czasie rozkwitu tego zakonu w XIII wieku w większości miast chrześcijańskiej Europy - był to bowiem zakon mieszczański - pojawiły się jego placówki opieki nad biednymi, chorymi, podróżnymi, kobietami i podrzutkami. Do Polski sprowadził duchaków około 1220 roku biskup krakowski Iwo Odrowąż , osadzając ich w Prądniku pod Krakowem, skąd rozprzestrzenili się w Małopolsce i na Śląsku. W XIV wieku, w okresie kryzysu papiestwa i przeniesieniu jego siedziby do Awinionu, zakon upadł. Pozostały po nim jednak szpitale - klasztory, które przejmowane przez miasta, zwykle funkcjonowały nadal jako loci publici, instytucje gminne. Wezwanie św. Ducha, w związku z popularnością duchaków, stało się natomiast tradycyjnym mianem szpitali miejskich, stąd trudno czasem stwierdzić, w przypadku zakładów o starszej metryce, czy mamy do czynienia ze szpitalem założonym przez zakon czy przez gminę miejską.

 

W przypadku Tarnowa wątpliwości raczej nie ma. Nie znamy co prawda daty powstania tutejszego szpitala, a w czasie lokacji miasta w roku 1330 zakon mógł jeszcze działać - na terenie Niemiec ostatnia wzmianka o nim pochodzi z 1350 roku, we Lwowie odnotowany został jeszcze w 1375 roku - jednak o nowych inwestycjach duchaków z tego okresu nie słychać, szpital tarnowski zaś mógł powstać, co jest najbardziej prawdopodobne, dopiero w XV wieku.

 

Plan miasta z ok. 1815 r. - w rejonie Burku oznakowany jedynie budynek kaplicy szpitalnej.

Jak zostało wspomniane, szpital ma metrykę średniowieczną, daty jego powstania jednak nie znamy. Możemy tylko domniemywać, że w momencie kiedy z fundacji Rady Miejskiej wzniesiono przy nim kościół, a właściwie kaplicę, co miało miejsce około 1448 roku (3 maja tego roku biskup Zbigniew Oleśnicki erygował probostwo szpitalne) szpital istniał już od jakiegoś czasu. Zapewne założony został pod koniec XIV lub w początkach XV wieku - ten drugi okres wydaje się bardziej prawdopodobny, bo szpitale średniowieczne nie mogły funkcjonować bez kaplicy czy kościoła, nasz powstać więc musiał niedługo przed kaplicą. Czy była to jedna dwuetapowa inwestycja - najpierw budynek szpitala, w drugiej kolejności kaplica - tego nie wiemy.

 

Usytuowany został w sposób typowy dla zakładów tego rodzaju. Na zewnątrz murów miejskich, ale w bezpośredniej bliskości miasta, przy wychodzącym z miasta trakcie na południe, prowadzącym na Węgry, czyli obecną Słowację, i na zamek tarnowski. Takie usytuowanie powodowało, że był widoczny dla przejezdnych, którym przypominał o chrześcijańskim nakazie wspomagania ubogich i ułatwiało mieszkańcom zdobywanie jałmużny.

 

Nie jest znany wygląd najwcześniejszego budynku. Wiemy tylko, że był drewniany, możemy też domniemywać, że późniejszy, przebudowany szpital, którego opis zachował się w osiemnastowiecznych aktach miejskich powtarzał ogólny schemat tej pierwszej budowli. Budynek posiadał wówczas 12 cel dla ubogich, jadalnię, spiżarnię i złożoną z dwóch pomieszczeń łaźnię. Jak ze zdawkowego opisu można wnioskować, układ wnętrza był symetryczny, z centralną sienią, z której wchodziło się do cel mieszkalnych, z dwoma wejściami z zewnątrz.

 

Byłby to plan dla tego rodzaju obiektów dosyć typowy i w fazie średniowiecznej prawdopodobny. Jedyny zachowany na terenie Polski szpital czternastowieczny we Fromborku ma układ podobny - wzdłuż bocznych ścian centralnej hali, która w nim występuje zamiast sieni, rozmieszczone są cele - aneksy, po sześć z każdej strony, na zakończeniu hali usytuowana jest kaplica, której przestrzeń oddzielona jest od wnętrza szpitala jedynie arkadą. Szpital ten był jednak większy od tarnowskiego, a inne jego funkcje rozmieszczone były w piwnicach (zaplecze magazynowo - gospodarcze) bądź w obiektach zewnętrznych (łaźnia).

 

Charakterystyczny schemat dwunastomiejscowy był natomiast typowy dla szpitali miejskich z terenu Niemiec w XI - XIII wieku - liczba miejsc wynikała prawdopodobnie ze świadomego nawiązywania do symboliki kolegium apostolskiego. W Polsce tego rodzaju szpitale powstawały jeszcze w XIV i XV wieku, a być może i później. Szpital taki powstał np. w sąsiednim, benedyktyńskim Tuchowie, a można przyjmować dla niego datowanie na drugą połowę XV lub nawet przeł. XV i XVI wieku. Kolejny zakład tego typu, w Ciężkowicach, datować można również na XV wiek. Wydaje się, że na terenie Małopolski taki typ szpitali miejskich dominował do końca okresu średniowiecznego.

 

Plac J. Bema, dawniej plac św. Ducha, stan obecny - w przeszłości rejon ten zajmował szpital św. Ducha.

Prawdopodobnie niedługo po wzniesieniu szpitala miasto ufundowało przy nim kościół, a właściwie kaplicę. W cytowanym przez historyka tarnowskiego Franciszka Herziga akcie erekcyjnym jako jej fundatorzy wymienieni są burmistrz Jan Czapnik i rajcy miejscy, a fundację zrealizowano za jednozgodnem żądaniem i wolą radnych dawnych i (...) pospólstwa . Wbrew przekonaniu niektórych autorów nie był to jednak obiekt murowany lecz - podobnie jak szpital - konstrukcji drewnianej. Kaplica została uposażona dochodem ośmiu grzywien rocznie, a burmistrz z rajcami zadeklarowali się pamiętać o wszystkich potrzebach i przynależytościach, mianowicie: ornatach, kielichach, księgach, świecach, kapach i o innych przynależytościach, do odprawiania mszy potrzebnych. Ponadto dla prebendarza przeznaczony został znajdujący się w sąsiedztwie kaplicy dom z ogrodem.

 

Fundację tą zatwierdził biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki 3 maja 1448 roku, nadając prebendę prezentowanemu przez Radę Miejską Grzegorzowi z Kraszburga , diakonowi z diecezji wrocławskiej, poddając go jednocześnie władzy prepozyta kolegiaty tarnowskiej. Tak więc rzeczony Grzegorz stał się pierwszym plebanem i duszpasterzem ubogich szpitala św. Ducha.

 

W wyniku tych poczynań w połowie XV wieku szpital tarnowski przedstawiał się całkiem okazale. Zespół szpitalny obejmował dom ubogich, kaplicę przy której założono cmentarz, plebanię i ogród. Cały zespół mieścił się w obrysie obecnego placu J. Bema, czyli Burku - budynki po stronie północnej, ogród w części południowej, nad płynącą wówczas w linii obecnej pierzei placu Młynówką.

 

Utrzymanie ubogich zabezpieczała jałmużna, darowizny i legaty. Sądzić można, że dzięki ofiarności miejscowego społeczeństwa majątek szpitala dosyć szybko wzrastał a zabudowę poddawano bieżącym remontom a nawet rozbudowie. Podczas wizytacji kardynała Jerzego Radziwiłła w 1597 roku odnotowano, że kaplica szpitalna posiadała murowane prezbiterium i drewniany korpus oraz trzy ołtarze - prezbiterium uległo więc, zapewne w XVI wieku, przebudowie. W uposażeniu szpitala odnotowano m.in. rolę w Klikowej i ogrody na przedmieściu.

 

Do XVIII wieku majątek szpitala uległ poważnemu zwiększeniu. Mieści się w tym fakcie pewien, charakterystyczny dla dziejów Tarnowa, ale i całego regionu a nawet kraju, paradoks. W okresie najgłębszego w historii miasta kryzysu, kiedy upadała gospodarka, miasto niemal całkowicie wyludniło się a nędza panowała tak wielka, że w 1711 roku rajcy byli zmuszeni do zastawienia srebrnej pieczęci miejskiej (wykupionej dopiero w 1741 roku), całkiem dobrze prosperowały, a nawet notowały rozwój, instytucje kościelne i charytatywne. Dla szpitala to nie był zły okres. W czasie bardzo głębokiego kryzysu w XVIII w., albo tylko głębokiego w drugiej połowie XVII wieku, przebudowano kaplicę szpitalną na murowaną. W drugiej kolejności w 1761 roku (kryzys bardzo głęboki) przebudowano szpital na murowany. Jeśli się zważy, że równolegle miasto ledwie zipało - w 1755 roku pożar, nie wiadomo już który, zniszczył część rynku, później w regionie trwały walki konfederatów barskich z wojskami rosyjskimi, a w 1768 roku miasto zrabowane zostało przez Rosjan, którzy m.in. ukradli z ratusza wykupioną z zastawu srebrną pieczęć miejską - to tak poważna przebudowa może zaimponować.

Z drugiej połowy XVIII wieku, dzięki dawniejszym historykom mającym dostęp do nieprzetrzebionych jeszcze archiwaliów miejskich - głównie F. Herzigowi - mamy więcej informacji o szpitalu. Wiemy więc, że w XVIII wieku należały do szpitala już dwa duże folwarki (klikowski i zabłocki), jeden mniejszy oraz rola na Zawalu, nad którymi nadzór sprawował prowizor wybierany wraz z władzami miejskimi. Zyski z tych posiadłości puszczanych w dzierżawę, wypłacane w większej części w naturze, przeznaczane były na utrzymanie ubogich oraz na inwestycje budowlane. Zespół szpitalny zajmował w tym czasie całą przestrzeń obecnego placu, większą jej część rozległy ogród i cmentarz przy kaplicy, który otoczony był zadaszonym parkanem.

 

Sam szpital według opisu z 1762 roku: (...) miał wchód od gościńca, przy wchodzie "Passya" pod nią ława. Ze sieni szło się do izby jadalnej, a z tej do spiżarni; z sieni wiodły drzwi do 12 komórek (celek dla ubogich ), idąc ku łazience, od tych komórek są drzwi, a dalej wrota do gościeńca. W sionce łaziennej wejście do izby do rozbierania; w łazience(...) 4 ławy do parzenia się; od cmentarza są drzwi, drugie drzwi od rzeki; ubogich 12 (...).


W czasie kiedy powstał cytowany opis dobra passa szpitala akurat się kończyła. W 1772 roku zajęły Tarnów wojska austriackie, ogłaszając przyłączenie całej prowincji do rozszerzającego się imperium austriackiego. Zaraz potem rozpoczęło się ograniczanie wpływów Kościoła katolickiego, rekwizycja majątków kościelnych i rugowanie instytucji kojarzonych z Kościołem. Szczególne rozmiary owa akcja przybrała po śmierci w 1780 roku Marii Teresy , kiedy rządy w Austrii objął jej następca Józef II i rozpoczął reformy.

 

Okazało się, że szpital władzom austriackim też nie pasował. Na początek pozbawiony został, jak się zdaje, uposażeń i przeniesiony w nowe miejsce na Przedmieściu Mniejszym, w rejon ulicy Lwowskiej. Pierwszy monografista Tarnowa, Wincenty Balicki podaje, że ten nowy szpital, mając szczupłe dochody, utrzymywany był z dobroczynności tarnowian, co potwierdza przypuszczenia o rekwizycji jego majątku. Równolegle zamknięto kaplicę, a jej puste mury, jak podaje Balicki, zamieniono na magazyn zbożowy. Istniejąca zabudowa zespołu szpitalnego zarejestrowana jeszcze została na najstarszym planie miasta inż. F. v. Grottgera z ok. 1796 roku, ale był to już jeden z ostatnich śladów dokumentujących istnienie tego zakładu. Zaraz potem - być może w 1810 roku - wyburzono budynek szpitala. Na kolejnym planie miasta z około 1815 roku oznakowany jest już tylko budynek kaplicy który został wyburzony trochę później, prawdopodobnie około 1821 roku (?) - w miejscu zespołu szpitalnego powstał nowy plac handlowy, który od wezwania kaplicy szpitala nazwany został placem św. Ducha a z czasem, w rozbudowującym się mieście stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych tarnowskich placów o powszechnie stosowanej miejscowej nazwie Burek.

K. Marek Trusz

06.04.2011
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |