1948 - 1958 - Dekada czwarta

O ile tuż po zakończeniu wojny można było mieć jeszcze jakieś złudzenia co do przyszłości kraju, o tyle pod koniec lat 40. nie było już na nie miejsca - Polska znajdowała się na drodze do całkowitej sowietyzacji. W Tarnowie budowano Fabrykę Silników Elektrycznych, obchodzono uroczyście stulecie Wiosny Ludów, piłkarze "Tarnovii" rozgrywali mecze w ekstraklasie, a wyborach samorządowych roku 1954 do Miejskiej Rady Narodowej wybrano 110 osób. Koniec dekady przyniósł przełomowe wydarzenia roku 1956, które w Tarnowie miały rzeczywiście rewolucyjny przebieg.


Kiedy rozpoczynała się czwarta dekada polskiej niepodległości wszystko było już jasne - kraj znajdował się na "najlepszej" drodze do całkowitej sowietyzacji. W Tarnowie w roku 1948 uroczyście obchodzono stulecie Wiosny Ludów, odbyły się z tej okazji drugie już "Dni Tarnowa", odnowiono również mauzoleum generała Józefa Bema.


W tym samym roku zespół "Tarnovii" wywalczył jedyny w historii awans do I ligi. Barw drużyny grającej w ekstraklasie bronili m.in.: Edmund, Stanisław i Władysław Roikowie, Roman i Rudolf Pyrichowie, Antoni Barwiński, Franciszek Mróz, Tadeusz Kokoszka, Dwuraźny, Maliński, Binek, Streit, Rychlicki. Tarnowianie wywalczyli 11 miejsce w gronie 14 drużyn z dorobkiem 22 punktów i gdyby nie kolejna reorganizacja systemu rozgrywek mogli nadal grać w I lidze. Niestety, ekstraklasę zredukowano do 12 zespołów i 11 miejsce było równoznaczne z degradacją. W trakcie rozgrywek drużyna Tarnovii zwyciężyła m. in. "Legię" w Warszawie 2:0, "Wisłę" 2:1, "Wartę" Poznań 4:1, "Ruch" 3:0, "Garbarnię" 2:0, "AKS Chorzów" 4:0, "Rymer" 4:0, "Widzew" 5:1. W meczu z przyszłym mistrzem, drużyną "Cracovii" uzyskano w Tarnowie remis1:1. W okresie gry w I lidze na mecze przychodziły tysiące osób. Spora grupa kibiców towarzyszyła drużynie w trakcie meczy wyjazdowych. Absolutną nowością w skali kraju było natomiast relacjonowanie przebiegu spotkań wyjazdowych przez telefon i nagłaśnianie ich przez megafony dla kibiców, którzy w czasie meczów wyjazdowych spotykali się na stadionie "Tarnovii". Po spadku z ekstraklasy rozpoczął się kilkuletni okres gry w II lidze. W 1949 "Tarnovia" zajęła drugie miejsce w tabeli, rok później tarnowianie ukończyli rozgrywki na trzecim miejscu, w 1951 roku na czwartym w 1952 ponownie na drugim, w 1953 na dziewiątym, w 1954 na siódmym, ale już w 1955 roku na czternastym, co równoznaczne było ze spadkiem do III ligi, w następnym roku drużyna nie była w stanie utrzymać nawet trzecioligowego statusu i spadła, co prawda tylko na rok, do A - klasy. W 1957 roku drużyna "Tarnovii" powróciła do ligi okręgowej, w której występowała przez kilka następnych lat.


W roku 1949 zapadła decyzja o budowie w Tarnowie Fabryki Silników Elektrycznych. Była to pierwsza duża inwestycja w mieście po zakończeniu wojny. Zakład był gotowy trzy lata później, w 1952 roku wyprodukowano w Tarnowie pierwszych 9 500 silników. Przez pierwszych dziesięć lat istnienia fabryka nazywała się Południowe Zakłady Wytwórcze Silników Elektrycznych M - 7, od 1962 roku przyjęła nazwę Fabryka Silników Elektrycznych "Tamel".


Pod koniec lat 40. przesądzony został ostatecznie los tarnowskich tramwajów. Paradoksalnie - rzecznikami ich powrotu na ulice były władze wojewódzkie w Krakowie, władze miasta uznały natomiast, że przedsięwzięcie okaże się deficytowe, tarnowskie ulice są zbyt wąskie dla szynowych pojazdów, a najlepszym rozwiązaniem będzie rozwój komunikacji autobusowej.


Rok 1949 przyniósł dwa jeszcze znaczące wydarzenia - otwarto w Tarnowie pierwszą stację Pogotowia Ratunkowego z siedzibą przy ulicy Brodzińskiego, a w ramach walki z prywatną inicjatywą władze miasta zakazały handlu na "Kapłonówce". To ostatnie zwycięstwo okazało się pozorne, prywatny handel nigdy nie zniknął z tarnowskiego bazaru, przez pewien czas handlowano nielegalnie, a po kilku latach władze musiały uznać swoją porażkę.


Kolejne zmiany przyniósł rok 1950. Wówczas to zlikwidowano zarządy miasta, a cała władza przeszła w ręce rad. Zamiast prezydenta władzę wykonawczą sprawował przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. Z kronikarskiego obowiązku odnotujmy, że w roku 1950 funkcje tę pełnił Jan Pałka. W tym samym roku w rolach patronów tarnowskich ulic pojawili się nowi, komunistyczni bohaterowie: Hanka Sawicka (w miejsce świętej Anny), Feliks Dzierżyński (w miejsce Ignacego Mościckiego), który został nie tylko patronem ulicy, ale i Zakładów Azotowych, a także Janek Krasicki i Jarosław Dąbrowski. Ulicę Urszulańską przemianowano na "Komuny Paryskiej", a Tadeusza Tertila na "1 Maja". Nie był to koniec zmian w tym zakresie, w roku 1953 po śmierci Józefa Stalina jego imieniem nazwano ulice Lwowską.


W roku 1954 odbyły się wreszcie wybory samorządowe. Nad rolą samorządu w tamtych latach nie ma powodu się rozpisywać, gdyż o żadnej samorządności mowy nie było, była natomiast najbardziej demokratyczna ordynacja wyborcza na świecie. W efekcie do Miejskiej Rady Narodowej wybrano w Tarnowie 110 osób. Taka liczba radnych skutecznie paraliżowała jakiekolwiek próby sensownej pracy, podstawowym problemem było wręcz znalezienie sali, w której takie grono mogłoby się zebrać.
Najbardziej dramatyczne wydarzenia dekady miały miejsce w roku 1956. W Tarnowie wydarzenia "Polskiego Października" miały bez żadnej przesady rewolucyjny przebieg.


Po tragicznych wydarzeniach w Poznaniu w czerwcu 1956 roku pojawiły się w Tarnowie ulotki z hasłami: "Robotnicy bierzmy przykład z Poznania", "Precz z okupacją bolszewicką" oraz "Chcemy religii w szkołach". Pracownicy Zakładów Azotowych zaczęli domagać się zmiany patrona zakładów, zmian w komitecie PZPR i związkach zawodowych.


W dniach 19 - 21 października odbyło się w Warszawie VIII Plenum KC, pamiętane przede wszystkim z powodu powrotu do władzy Władysława Gomółki. W Tarnowie bardzo wiele działo się w największych zakładach pracy, a kolejnym etapem rozwoju sytuacji była wizyta w mieście Ryszarda Wiśniewskiego, dziennikarza "Po prostu", który zaproponował powołanie kolejnego "Komitetu Rewolucyjnego". W jego składzie znaleźli się przedstawiciele inteligencji nie związani z największymi zakładami produkcyjnymi - m.in. Stanisław Wróbel, Eugeniusz Głomb i Norbert Lippóczy. Dużo większe wrażenie niż relacje z Poznania i Warszawy robiły na tarnowianach informacje o sytuacji na Węgrzech. Zaczęto się domagać zmian już nie tylko na szczeblach komitetów zakładowych PZPR, ale i w komitecie miejskim. Władze odwołały z funkcji Mieczysława Bryłę, I sekretarza KM, na jego miejsce powołano Jana Dudka.


Wydarzeniem przełomowym dla przebiegu wydarzeń październikowych 56 roku w Tarnowie okazał się więc w teatrze 26 października . Manifestacja poparcia "dla braci Węgrów" przekształciła się w debatę o sytuacji w mieście. 31 października dokonano zmian w składzie plenum i egzekutywy KM PZPR, usunięto 11 osób, wprowadzono w ich miejsce siedem, w tym m. in. Eugeniusza Sita, z nieistniejącej już wówczas Polskiej Partii Socjalistycznej, jednego z pierwszych powojennych prezydentów Tarnowa.
30 października 1956 roku odbyła się w sali Domu Kultury Zakładów Mechanicznych pierwsza po przełomie sesja Miejskiej Rady Narodowej. Powołano do życia Komitet Niesienia Pomocy Węgrom, ale najbardziej znaczącym efektem sesji było powołanie do życia "Komisji Oceny działalności Prezydium Miejskiej Rady Narodowej powołanej przez Sesję MRN w dniu 30.X.1956 r. oraz społeczeństwo Miasta Tarnowa mającej za zadanie ustalenie prawdziwości zarzutów wysuniętych przeciwko władzom administracji ogólnej i kierownictwa tut. Sądu Powiatowego". Jej przewodniczącym został Antoni Gładysz, jego zastępcą wybrano Jerzego Kupca z Rady Robotniczej Zakładów Azotowych.


Komisja pracowała do 1 grudnia 1956 roku. Zajmowała się zarówno zarzutami postawionymi przewodniczącemu tarnowskiego sądu sędziemu Ignacemu Zeimerowi, któremu zarzucono świadome skazywanie na śmierć żołnierzy AK, jak i działalnością Prezydium M.R.N. Najdalej idącym i najbardziej radykalnym wnioskiem komisji był postulat wystąpienia do Rady Państwa o przyspieszenie wyborów samorządowych w Tarnowie ze względu na fakt, iż: (...) większość Radnych nie wywiązywała się z powierzonych przez społeczeństwo obowiązków.


5 grudnia odbyła się kolejna sesja rady. W teatrze obradowano tym razem 14 i pół godziny, według relacji świadków w obecności przeszło tysiąca osób. Część radnych sama zrezygnowała z dalszej pracy w radzie, a na wspólny wniosek rad robotniczych Zakładów Azotowych, Zakładów Mechanicznych i M -7 przedstawiono listę 31 kandydatów do rady, z których 24 zostało natychmiast powołanych, a pozostałych siedmiu nie dokooptowano do składu Miejskiej Rady Narodowej, gdyż podczas wyborów nie było ich sali i nie udało się ustalić, czy wyrażają zgodę na wybór. W kolejnym punkcie porządku obrad wybrano nowego przewodniczącego Prezydium M.R.N. Kandydatów było dwóch - Jan Golemo, którego poparło 45 radnych i Józef Klose, wystawiony przez "mniejszość partyjną", który uzyskał trzy głosy. Jeden z radnych postawił wniosek o zmianę nazwy ulicy Thoreza w Tarnowie na ulicę Polskiego Października, rada wniosek przyjęła.


Po październiku uruchomiono w mieście pewną liczbę prywatnych sklepów i zakładów rzemieślniczych, władze szybko jednak zaczęły odchodzić od październikowej odwilży. W czerwcu 1957 roku dokonano zmian personalnych w strukturach partii zastępując Jana Dudka Czesławem Kisałą. Rady Robotnicze w 1858 roku zastąpiono konferencjami samorządu robotniczego, Komitet Pomocy Węgrom rozwiązał się w marcu 1957 roku, ale cały jego majątek przekazano na rzecz Tarnowskiego Towarzystwa Przyjaciół Węgier, również ulica Polskiego Października znikła z pejzażu miasta.

06.04.2011
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |