1958 - 1968 - Dekada piąta

Chronologiczno - przedmiotowy przegląd powojennych inwestycji produkcyjnych przemysłu Tarnowa ukazuje głównie jakościowo - asortymentową stronę realizacji dzieła budowy wielkiej syntezy chemicznej w tym mieście - za przełożenie tego zdania na język polski należałoby ufundować wysoką nagrodę, gdyby nie fakt, że taką bełkotliwą nowomową zapisywano setki, nawet tysiące stron książek, informacji, materiałów i sprawozdań poświęconych historii Polski Rzeczypospolitej Ludowej. Wynika z nich jedno - rozwijaliśmy się, aż furczało. Po okresie "walki o demokratyzację życia" kraj, a z nim i Tarnów wchodził w "dziesięciolecie przyspieszonego rozwoju".

 

W kolejną dekadę wolności Tarnów wszedł z nowym planem zagospodarowania opracowanym w latach 1957 - 1959. Plan przyjmował, że w roku 1980 miasto liczyć będzie 100 tysięcy mieszkańców. Póki co w roku 1958 włączono do Tarnowa miejscowość Krzyż, co zwiększyło zarówno powierzchnię miasta jak i liczbę mieszkańców. Dwa lata później w granicach miasta znalazła się część Koszyc i Zbylitowskiej Góry. Być może właśnie ze względu na wchłanianie okolicznych miejscowości twórcy kolejnego planu zagospodarowania, opracowanego w roku 1966 zakładali już, że do roku 1980 miasto liczyć będzie 120 tysięcy mieszkańców. Wówczas także zarezerwowano teren pod przyszłą obwodnicę miasta, którą zaplanowano po południowej stronie Tarnowa. To tyle na temat planów, sprawozdań, projektów i kolejnych pięciolatek. Rzeczywistość tworzona głównie na papierze charakteryzowała się po pierwsze opisami świetlanej rzeczywistości i jeszcze bardziej świetlanej przyszłości, po drugie zaś bełkotliwym i niezrozumiałym językiem, którym tych opisów dokonywano. Dzisiaj wartość ich jest, delikatnie określając, znikoma. Dowiedzieć się z nich można, że w latach 60. w Tarnowie dokonano m.in.: otwarcia ulicy Krakowskiej, nowoczesnej arterii komunikacyjnej, jako pierwszego obiektu planu modernizacji ulic, zakończono pierwszy etap budowy Parku Kultury i Wypoczynku na Górze św. Marcina. Na "Piaskówce" wmurowano akt erekcyjny pod budowę huty szkła, w Zakładach Azotowych wyprodukowano pierwsze tony polichlorku winylu, a w mieście zbudowano kolejny zakład produkcyjny - Fabrykę Maszyn Pralniczych "Pralfa".

 

W Tarnowie miało jednak miejsce również sporo innych wydarzeń. Na przełomie lat 50. i 60. dokonano kolejnego remontu tarnowskiej katedry. Przede wszystkim usunięto starą polichromię i zastąpiono ją nową, odnowiono boczne ołtarze w nawie głównej, położono nową posadzkę. Nową polichromię w latach 1957 - 1960 wykonali Józef Dutkiewicz , Adam Marczyński i Wacław Taranczewski . Lata 60. i 70. to również czas przebudowy kościoła Filipinów przy ul. Piłsudskiego (wówczas Janka Krasickiego). Przebudowano wnętrze kościoła, powstały nowe ołtarze, nowe schody na chór, przebudowano zakrystię, połączono arkadami nawę główną z kaplicami. W kościele ustawiono również nowy ołtarz - "twarzą do wiernych".

 

Do mieszkań tarnowian rzeczywiście "pukało nowe". W roku 1960 uruchomiono przekaźnik telewizyjny na górze św. Marcina. Według ówczesnych statystyk w roku 1960 w Tarnowie zarejestrowano 645 telewizorów, w roku następnym 912, w roku 1962 - 1 885, w roku 1964 już ponad pięć tysięcy, a w roku 1966 już blisko osiem tysięcy.

 

Na lata 1962 - 1968 przypadł również remont tarnowskiego ratusza. Odtworzono wygląd budynku sprzed prac konserwatorskich przeprowadzonych w końcu XIX wieku, osadzono na attyce oryginalne maszkarony, wymienione na kopie w roku 1926, przywrócono obok budynku kamienny bruk. We wnętrzu odsłonięto fragmenty polichromii z XVII wieku.

 

Odremontowany ratusz służył Muzeum Ziemi Tarnowskiej, bo tak, do roku 1976 nazywało się obecne Muzeum Okręgowe w Tarnowie. W tym samym okresie, pod koniec lat 50. i w ciągu lat 60. odnawiano również niektóre kamienice w Rynku. W niektórych przypadkach był wyłącznie remont elewacji, w innych również wnętrz. Na liście odnawianych budynków znalazły się wówczas kamienice nr 4, - dawny pałac biskupi, następnie własność Tadeusza Tertila - oraz kolejny domy od numeru sześć do 24.

Remonty ratusza i kamienic w Rynku spowodowały czasową wyprowadzkę z tego miejsca tarnowskiego muzeum, które przeniosło się do budynku przy Bernardyńskiej 24, na pierwsze piętro.

W latach 60. zajęto się także pozostałościami murów obronnych miasta. Odsłonięto fragment murów przy ulicy Bernardyńskiej, w roku 1967 rozpoczęto także prace przy odnowieniu baszty i przyległego do miej odcinka murów przy ulicy Basztowej.

 

W dziwnych okolicznościach nie doszedł natomiast do skutku remont budynku przy ulicy Żydowskiej 14. W latach 60. dom miał być poddany generalnemu remontowi, lokatorzy zostali wykwaterowani, ale kamienica stała się celem wizyt "poszukiwaczy skarbów", jakoby ukrytych przez Żydów. W efekcie, według relacji nieżyjącego już inż. Witolda Gryla doszło do samozawalenia się budynku.

W maju 1962 roku na ulicę Żydowską wprowadziło się Polskie Towarzystwo Turystyczno - Krajoznawcze, które otrzymało pomieszczenia w kamienicy nr 20. W latach 60.powołano również do życia w Tarnowie pierwsze w Polsce, i przez długi czas jedyne, Cygańskie Stowarzyszenie Kulturalno - Oświatowe, przekształcone później w Społeczno - Kulturalne Stowarzyszenie Romów. I ono znalazło swoją siedzibę przy ulicy Żydowskiej.

 

W latach 60. swój dzisiejszy obszar i wygląd uzyskał Plac Rybny. Wówczas to wyburzono ostatnie budynku stojące jeszcze po północnej stronie placu. Wcześniej znikły domy po południowej stronie, współtworzące wąską uliczkę, zwaną Żydowską Dolną. Przy Placu Rybnym powstał w 1965 roku Dom Kultury "Zachęta" tarnowskiej spółdzielni "Pokój". W styczniu 1965 roku budynek przy Placu Rybnym 2 przekazano spółdzielni, otwarcie domu kultury nastąpiło w grudniu tego samego roku. W 1967 roku "Zachęta" uzyskała status Międzyspółdzielczego Domu Kultury. Działał w nim m. in. teatr, kabaret, zespól jazzowy i rockowy, a także Klub Młodych Twórców. Dom Kultury zlikwidowano w roku 1989 z powodu rosnących trudności finansowych jego mecenasów.

 

Pewne etap reorganizacji, a przede wszystkim zmiany nazwy przeszło obecne I Liceum Ogólnokształcące. Najpierw, w roku 1958 dotychczasową I Ogólnokształcącą Szkołę stopnia Podstawowego i Licealnego im. Kazimierza Brodzińskiego przemianowano na I Liceum Ogólnokształcące i Szkołę Podstawową. Gdy w roku 1962 klasy szkoły podstawowej przeniesiono do budynku szkoły Podstawowej nr 4 zmieniono po raz kolejny nazwę - na obecną - I Liceum Ogólnokształcące im. K. Brodzińskiego. Rok 1962 przyniósł jeszcze jedną zmianę w życiu szkoły, stała się ona wówczas szkołą koedukacyjną, w roku szkolnym 1962/63 pojawiły się w ławkach I LO pierwsze dziewczęta. W roku 1965 szkoła świętowała jubileusz 400-lecia działalności. Opisując tarnowską oświatę, wspomnieć jeszcze należy, iż to w latach 60., w ramach akcji "Tysiąc szkół na tysiąc lat" zbudowano przy ulicy Kopernika szkołę podstawową im. Marii Konopnickiej, która istniała wcześniej w Tarnowie, ale nie miała własnej, oddzielnej siedziby. Sąsiadujący ze szkołą amfiteatr przebudowano w latach 1966 - 1967, nadając mu dzisiejszy wygląd.

 

Przełom lat 50. i 60. to również początek istnienia Pałacu Młodzieży w jego obecnym kształcie. W latach 50. działał w Tarnowie Dom Harcerza, w Parku Strzeleckim. W 1957 roku przemianowano go na Dom Kultury dzieci i Młodzieży, a w roku 1959 miała miejsce przeprowadzka na drugą stronę ulicy - do byłego szpitala wojskowego przy Piłsudskiego 24. Wkrótce nazwę placówki zmieniono po raz kolejny, na Młodzieżowy Dom Kultury.

 

W roku 1962 samodzielną organizację - Klub Fotografiki - powołali do życia tarnowscy fotograficy działający wcześniej jako Komisja Fotograficzna przy PTTK. Trzy lata później klub wszedł w skład Federacji Stowarzyszeń Fotograficznych w Polsce, a w roku 1968, gdy prezesem klubu był Bronisław Wiatr zorganizowano w Tarnowie Ogólnopolską Wystawę Fotografii Artystycznej. Fotografie prezentowano w ratuszu, którego remont właśnie został zakończony.

 

Spore zmiany przeżywał tarnowski teatr. Instytucja, "uzawodowiona" w roku 1954, w 1957 roku została upaństwowiona, a po kolejnym sezonie... zawieszona, ze względu na zły stan techniczny budynku, czyli dawnej siedziby "Sokoła". Pracownicy zespołu artystycznego przeniesieni zostali do innych teatrów, a w budynku rozpoczęto trwający dwa lata remont. 1 października 1960 teatr wznowił działalność pod kierownictwem Kazimierza Barnasia . Dziesięciolecie upaństwowienia teatr uczcił m.in. inscenizacją "Potopu" Henryka Sienkiewicza . W repertuarze znajdowała się również inna pozycja tegoż autora - "W pustyni i w puszczy".

 

Połowa lat 60. to również czas, gdy w części pomieszczeń dawnego magistratu przy Bernardyńskiej 24 powstała parafia kościoła polskokatolickiego.

25 kwietnia 1966 powołano Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Tarnowskiej. W gronie założycieli znajdowali się m. in. Wiesław Kozioł , Witold Gryl i Eugeniusz Głomb , pierwszym prezesem został Józef Klose . Po kilku miesiącach działalności towarzystwo liczyło 150 członków, działających w kilku komisjach. Jedną z ciekawszych inicjatyw Towarzystwa było wydawanie "Zeszytów Tarnowskich", pierwszy numer ukazał się w roku 1968, pod redakcja Eugeniusza Głomba. Również w kręgu TPZT pojawiła się idea organizacji co dwa lata Dni Tarnowa, ale ten projekt zaczęto realizować dopiero w roku 1970.

 

W roku 1967 powołano w Tarnowie do życia Oddział Rejonowy Naczelnej Organizacji Technicznej, zlokalizowany początkowo przy Krakowskiej 11. Przymiarki do jego utworzenia trwały od 1963 roku.

Koniec dekady przyniósł kolejne dramatyczne wydarzenia społeczne. 25 listopada 1967 roku w warszawskim Teatrze Narodowym miała miejsce premiera "Dziadów" Adama Mickiewicza w reżyserii Kazimierza Dejmka . 3 stycznia następnego roku podjęto decyzję o zdjęciu sztuki. 30 stycznia odbyło się ostatnie przedstawienie, po którym młodzież zorganizowała przemarsz pod pomnik wieszcza. Akcje demonstracyjne studentów były brutalnie tłumione przez "aktyw robotniczy". Wydarzeniom marca 1968 towarzyszyła nagonka na mniejszość żydowską.


Tarnów nie był ośrodkiem akademickim, ale i tu wydarzenia marcowe nie przeszły bez echa. 20 marca na Placu Kazimierza młodzież tarnowska złożyła kwiaty pod pomnikiem autora "Dziadów", demonstranci przepasali też oczy wieszcza. Manifestacja przeszła spod pomnika pod Dom Studenta przy ulicy Słowackiego. Następnego dnia odbyło się kolejne zebranie pod pomnikiem na Placu Kazimierza Wielkiego. Tarnowianie ponownie zebrali się pod pomnikiem Adama Mickiewicza, milicja spacyfikowała wiec - zajścia objęły ulice Wałową i Krakowską. Łącznie w Tarnowie w sprawie wydarzeń marcowych aresztowanych zostało 90 osób.

06.04.2011
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |