Zielone perły Tarnowa - Planty kolejowe


Planty kolejowe nie zawsze nazywane były kolejowymi, wcześniej nazywano je książęcymi, ze względu na bliskość browaru książąt Sanguszków. Nazwę zmieniono po komunalizacji plant w roku 1889. W okresie międzywojennym planty ogrodzono żelaznym ogrodzeniem. W 1928 roku posadzono na ich terenie dąb wolności - drzewo miało upamiętniać 10 rocznicę odrodzenia Polski, niestety nie zachowało się do dzisiaj, na plantach można jednak obejrzeć tablicę upamiętniającą jego posadzenie.


Nazwa planty kolejowe kojarzy się przede wszystkim z biegnąca opodal linią kolejową i budynkiem dworca PKP, wzniesionym na początku ubiegłego stulecia. Planty, będące pierwszą wizytówka miasta dla przybywających do Tarnowa podróżnych są prawie rówieśnikiem linii kolejowej, powstały kilka lat później, w latach sześćdziesiątych XIX wieku, ale nie miało to związku z budową kolei. W momencie założenia stanowiły zielone otoczenie browaru książąt Sanguszków, zlokalizowanego naprzeciwko dzisiejszego kościoła księży Misjonarzy pod wezwaniem Świętej Rodziny. Dlatego w pierwszym okresie nazywano je książęcymi. Planty od początku były miejscem spacerów, wypoczynku i organizacji imprez plenerowych, tu np. odbyła się w 1872 roku wystawa zorganizowana przez Towarzystwo Rolnicze.

Bliskość browaru, a raczej piwiarni zakładowej przysporzyła jednak złej sławy temu miejscu. W efekcie planty, którymi praktycznie nikt się nie opiekował zarastały, co również nie poprawiało ich reputacji. Ten stan rzeczy utrzymywał się do roku 1889, kiedy planty przeszły pod zarząd miasta i stały się komunalne. Wówczas to zmieniła się nazwa - z książęcych na kolejowe. Zatrudniono ogrodnika, który miał opiekować się roślinnością, wytyczono alejki spacerowe, zasypano również zanieczyszczony staw, który znajdował się w miejscu dzisiejszego boiska Miejskiego Klubu Sportowego "Tarnovia". Planty, mimo że zmieniły wygląd nie stały się jednak chętnie odwiedzanym miejscem. Sytuacja zmieniła się dopiero od momentu, gdy parkiem zainteresowali się członkowie tarnowskiego "Sokoła". Planty oddano do dyspozycji "korpusu wakacyjnego" kierowanego przez Ignacego Przybyłkiewicza , twórcę Sokoła w Tarnowie. Dzięki jego staraniom powstało boisko sportowe, członkowie "korpusu" zbierali się tam na ćwiczenia, które obserwowała publiczność, co przyczyniało się do ożywienia tego miejsca.

 

W okresie międzywojennym planty otoczono żelaznym ogrodzeniem, na boisku zaczęła rozgrywać swoje piłkarskie pojedynki "Tarnovia", a ponieważ w latach dwudziestych tarnowska drużyna zaczęła odnosić pierwsze sukcesy, na trybunach zasiadała spora liczba kibiców. W 1924 roku obok piłkarskiego boiska pojawiły się również korty tenisowe, a w sekcji tenisowej aktywny udział brały dziewczęta i panie.

W 1928 roku na plantach posadzono dąb wolności. Była to popularna w wielu miastach, nie tylko w Tarnowie, forma uczczenia dziesiątej rocznicy odzyskania niepodległości po okresie zaborów. Obok drzewa wmurowano tablicę pamiątkową z napisem: Dąb zasadzony w dziesiątą rocznicę odrodzenia Polski . Drzewo niestety nie zachowało się do dzisiejszych czasów, można jedynie oglądać niewielki fragment jego pnia. Zachowała się natomiast tablica pamiątkowa, a obok posadzono w roku 2000 kolejny dąb.

 

Drzewostan plant tworzą w większości drzewa liściaste. W południowej części rosną największe kasztanowce, interesująco wyglądają rosnące tuż przy ziemi sumaki octowce. W roku 1993 decyzją Wojewody Tarnowskiego teren obejmujący 2,3 hektara uznany został za pomnik przyrody. W 2003 roku Rada Miejska w Tarnowie uznała planty za park gminny. Park znajduje się pod stałą opieką służb miejskich. Systematycznie odnawiane są alejki i wymieniane ławki, a przez planty przechodzi większość podróżnych udających się na tarnowski dworzec kolejowy lub idących z dworca do miasta.

06.04.2011
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |