Roman Brandstaetter (1906 - 1987)

Pisarz, poeta, dramaturg, publicysta, tłumacz.
Urodził się 3 stycznia 1906 roku w Tarnowie w żydowskiej rodzinie inteligenckiej. Jego dziadek, Mordechaj Dawid Brandstaetter, prowadził w Tarnowie tłocznię oleju, był również pisarzem, autorem opowiadań i nowel w języku hebrajskim.


Roman Brandstaetter uczęszczał w Tarnowie do Gimnazjum Męskiego im. Kazimierza Brodzińskiego, ale egzamin dojrzałości zdał w 1924 roku w Krakowie. Tam też rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Studiował filozofię i filologię polską, w 1926 zadebiutował na łamach Kuriera Literacko - Naukowego wierszem "Elegia o śmierci Sergiusza Jesienina". W 1928 r. wydał pierwszy tom poezji zatytułowany "Jarzma".


W latach 1929 -1931 przebywał na rządowym stypendium w Paryżu, prowadził badania nad działalnością polityczno - społeczną Adama Mickiewicza. Praca ta zaowocowała doktoratem z filozofii i tytułem, który otrzymał w 1932 roku. Po powrocie do kraju zamieszkał w Warszawie, pracował jako nauczyciel języka polskiego, kontynuował pracę literacką i publicystyczną. W 1935 roku odwiedził Turcję, Grecję i Palestynę.


Krótko po wybuchu II wojny światowej przeniósł się do Wilna, gdzie w 1940 roku poślubił Tamarę Karren. Po kilkumiesięcznym pobycie w Wilnie Brandstaetterowie udali się do Jerozolimy, w tym czasie powstał pierwszy z dramatów Brandstaettera: "Kupiec warszawski". W Jerozolimie autor początkowo współpracował z hebrajskimi wydawnictwami, prasą i teatrem. Następnie otrzymał posadę w nasłuchu radiowym Polskiej Agencji Telegraficznej, gdzie pracował do czasu wyjazdu z Palestyny. Wtedy też powstał "Powrót syna marnotrawnego", jeden z jego najwybitniejszych dramatów.


W czasie pobytu w Jerozolimie przeszedł na wiarę katolicką i rozszedł się z żoną W 1946 roku wyjechał do Egiptu, a stamtąd do Rzymu, gdzie przyjął chrzest i poślubił Reginę z Brochowiczów Wiktorównę. We Włoszech napisał "Kroniki Asyżu" (1947), misterium "Teatr Świętego Franciszka" (1947) oraz dramaty: "Oedipus", "Noce narodowe" i Przemysław II. W latach 1947-1948 pełnił funkcję attaché kulturalnego przy ambasadzie RP w Rzymie.


Po powrocie do Polski w 1948, zamieszkał w Poznaniu, został kierownikiem literackim Teatru Polskiego, następnie Teatru Wielkiego. W 1950 roku przeniósł się do Zakopanego, gdzie spędził 10 lat jako przewodniczący Rady Kultury przy Miejskiej Radzie Narodowej. W 1957 roku otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Zakopanego. W 1960 roku Roman Brandstaetter powrócił do Poznania. Tam powstały kolejne dramaty i tomy wierszy, rozpoczął też prace nad przekładami Biblii z języka hebrajskiego. Oprócz niektórych ksiąg Starego Testamentu przełożył również cztery Ewangelie, Dzieje Apostolskie, a także Apokalipsę oraz Listy św. Jana.


Za najwybitniejsze dzieło prozatorskie Romana Brandstaettera uznawana jest napisana na przełomie lat 60. i 70. czterotomowa powieść historyczna Jezus z Nazarethu.
Roman Brandstaetter był laureatem wielu nagród literackich: Nagrody Polskiego PEN Clubu za przekłady hebrajskie (1973), Nagrody Literackiej Miasta Poznania (1974), Nagroda Ministra Kultury i Sztuki (1978), Nagrody im. Błogosławionego Brata Alberta (1985), Nagrody im. Herdera (1987).


W 1980 roku został wybrany na przewodniczącego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poznańskiego Czerwca 1956 Roku.
Dwukrotnie po wojnie odwiedził Tarnów. Po raz pierwszy po kilkudziesięcioletniej przerwie w roku 1957, gdy w tarnowskim teatrze prezentowano jego sztukę "Milczenie".
Zmarł w Poznaniu 27 września 1987. Został pochowany na Cmentarzu Komunalnym na Miłostowie w Poznaniu.


Imię Romana Brandstaettera nosi obecnie Gimnazjum nr 11 w Tarnowie. 26 lutego 2002 roku dyrekcja gimnazjum zwróciła się do Zarządu Miasta Tarnowa z prośbą o nadanie placówce imienia Brandstaettera. 8 czerwca tego samego roku uroczyście nadano szkole imię Romana Brandstaettera. 3 stycznia 2006 roku w setną rocznicę urodzin pisarza w gimnazjum, któremu patronuje odsłonięto tablicę pamiątkową.


Rada Miejska w Tarnowie 23 lutego 1995 roku jednej z ulic w dzielnicy Piaskówka nadała imię Romana Brandstaettera.
Roman Brandstaetter o Tarnowie: Ongi za dawnych czasów rosły tu nawet palmy, wprawdzie tylko w olbrzymich wazonach w hallu hotelu "Bristol" , ale mimo to były one ważnym akcentem w śródziemnomorskim wizerunku miasta. A niebo? Neapolitańskie! Może jest w tym określeniu nieco przesady, ale ponieważ jest to niebo mojego dzieciństwa, przesada, jest nie tylko w pełni uzasadniona, ale posiada wszelkie cechy umiarkowanego prawdopodobieństwa...


Roman Brandstaetter "Noc biblijna". Fragment opowiadania ze zbioru "Krąg biblijny": (...) Wojna miała się ku końcowi. Już wkrótce opustoszeją pobojowiska. Pozostaną ruiny, zgliszcza i groby. Co na nich wyrośnie? A to, co wyrośnie, czy będzie lepsze od tego, co było? Gdzie jest moje miejsce w tym odmienionym świecie, w którego przyszłe wartości nie wierzyłem, podobnie, jak nie obdarzałem zbyt wielkim zachwytem leżącej w gruzach przeszłości. Kohelet powiedział: "Nie pytaj: - A cóż się dzieje, że dawne czasy były lepsze od dzisiejszych? - albowiem to nie jest mądre pytanie. ( Kohelet VII 10). Takie były moje ówczesne rozmyślania, a poczucie samotności dojrzewało we mnie równolegle z dogasającą wojną, której nieuchronnie zbliżający się koniec stawiał mnie wobec trudnych zagadnień, a przede wszystkim żądał ode mnie dokonania rozrachunku z przeszłością i do wyciągnięcia ostatecznych wniosków. Idąc tej nocy do pracy, byłem pewny, że i ona na podobieństwo poprzednich nocy zaludni się upiorami moich klęsk. Nie przypuszczałem, że będzie to noc jedyna w swoim rodzaju, że podczas jej krótkiego trwania nie tylko ujrzę z oślepiającą wyrazistością sens mojego życia, ale nieoczekiwanie dokonam wyboru pod auspicjami postaci, której współudziału w mojej decyzji nigdy nie przewidywałem...

06.04.2011
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |