Czarni Połaniec – Unia Tarnów 2:2

Ten mecz miał dać odpowiedź na pytanie o co mogą jeszcze walczyć w ligowych rozgrywkach piłkarze Unii pod wodzą nowego szkoleniowca Bogusława Kwieka. Tarnowianie rozegrali w Połańcu dobre spotkanie, nie udało się jednak wywalczyć kompletu punktów. Goście od początku meczu atakowali, co przyniosło skutek już 3 minucie, gdy po akcji Witka, Radlińskiego i Hajduka ten ostatni zdobył prowadzenie. Unii nie udało się jednak utrzymać korzystnego wyniku nawet do przerwy – w 36 minucie po uderzeniu Wolana piłka odbiła się od poprzeczki bramki Unii, później od interweniującego bramkarza i wpadła do siatki.
Po przerwie Unia znowu objęła prowadzenie. W 58 minucie bramkę zdobył Ocłoń, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Nadzieja na trzy punkty przepadła w 72 minucie, gdy sędzia dopatrzył się zagrania ręką w polu karnym przez Bartkowskiego i podyktował rzut karny dla Czarnych. W efekcie wyrównującego gola zdobył Meszek.

Unia zajmuje po dziewięciu kolejkach dziewiątą lokatę w tabeli, tracąc do lidera osiem punktów. Kolejny pojedynek tarnowianie rozegrają w Kajetanowie z tamtejszą Lubrzanką, zajmująca ostatnie miejsce w tabeli.

Czarni Połaniec – Unia Tarnów 2:2 (1:1)
Bramki: Wolan (36 min), Meszek (72 min) – Hajduk (3 min), Ocłoń (58 min)
Unia: Lisak – Węgrzyn, D. Bartkowski, Mikołajczyk (81 min. Szczytyński), Maciosek, Radliński, Kazik, Rodak (60 min. Drozdowicz), Witek (78 min. Fryś), Hajduk, Ocłoń
Żółte kartki: Janaszek, Kiciński – D. Bartkowski, Maciosek, Kazik
Sędziował Marcin Bąk (Kielce), widzów 300
06.10.2008
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |