Zespół nadpobudliwości psychoruchowej - „Makbet”

 Jak mawiał klasyk, czyli prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”, ten spektakl ma swoje plusy, ale te plusy nie mogą przesłonić nam minusów. A szkoda, bo przedstawienie „Makbeta” w tarnowskim teatrze mogłoby być naprawdę wydarzeniem, gdyby nie pewne objawy ADHD, przynajmniej u niektórych jego twórców.

 

Wiele rzeczy podobało mi się gdy oglądałem tarnowskiego „Makbeta”. Przede wszystkim podobał mi się Makbet. Ireneusz Pastuszak „ciągnie” cały spektakl, kiedy go widzę i słyszę wiem, że jestem w teatrze. Podobały mi się wiedźmy - i nie dlatego nawet, że były „szpetne inaczej”, ale dlatego, że potrafiły stworzyć tercet, który wspólnie działa i razem pracuje na efekt końcowy, co nie jest dziś w teatrze regułą. Podobała mi się bardzo muzyka Łukasza Borowieckiego i songi śpiewane przez Ewę Cypcarz-Bogucką, ułożone ze słów Szekspira. Generalnie uważam, że premierowe przedstawienie było dobrze zagrane i to kolejny jego atut. Z jednym smutnym wyjątkiem. Pojawiający się w dwóch scenach w roli Duncana Mariusz Szaforz nie gra króla, ale Marlona Brando, który uciekł z planu „Ojca chrzestnego”, albo - jeśli już króla - to Ubu. Tej roli autor nie zapisał w swoim tekście, wydaje się ona być ona raczej pomysłem reżysera, a efekt jest taki, że po obejrzeniu Duncana nie jestem przekonany, że to król, którego należałoby zachować przy życiu dla dobra kraju i poddanych. Przeciw tej klasy władcy sam mam ochotę zawiązać spisek.

Generalnie pomysłów jest w tym przedstawieniu zdecydowanie za dużo, oznaki pewnej nadpobudliwości widać zarówno u reżysera, jak i scenografa. Żeby znaleźć się w świecie bohaterów Szekspira nie potrzeba mi przesuwających się ścian, lejącej się z prysznica wody, stołu do ruletki, jednorękich bandytów oraz przemarszów z widowni na foyer i z powrotem.

Gdyby jakaś tajemnicza miotła lub bomba pół godziny przed premierą wymiotła ze sceny trzy czwarte dekoracji, strata, w moim przekonaniu, byłaby niewielka.

Rozumiem, że dziś Szekspir wystawiany „po bożemu”, w zbrojach, przy mieczach i wyłącznie w poetyce moralitetu byłby mało interesujący. Za dużo wydarzyło się na świecie od 1606 roku, by skala 1:1, była dziś dobrym kluczem do Szekspira. Ale też liczba gadżetów nie musi być wprost proporcjonalna do efektu końcowego. Szkoda, że reżyser Rafał Matusz i scenograf Hanna Szymczak nie zaufali bardziej autorowi, aktorom i twórcy przekładu, Stanisławowi Barańczakowi.

Mimo tych zastrzeżeń, zachęcam do obejrzenia „Makbeta” w tarnowskim teatrze. Nawet jeśli to nie tyle elżbietański, co trochę postmodernistyczny władca.

26.12.2011
Komentarze:
jasi: 29.12.2011
a kto zachęca? dlaczego autor tekstu się nie podpisał?
dreamyana: 30.12.2011
Premierę widziałam i zasadniczo zgadzam się z autorem, choć niespecjalnie bym tą sztukę polecała... W moim odczuciu twórcy przesadzili. Rozumiem zamysł reżysera i chęć zrobienia z klasycznej sztuki czegoś zupełnie nowego, ale za daleko się w tym posunął. Odniosłam wrażenie, że z poważnej tragedii na siłę chciał zrobić zabawną komedię, co w efekcie końcowym mnie odrzuciło.
kibic: 30.12.2011
Tak to prawda nic ciekawego nie zauwazylem poza nieudolnoscia tej nowej aktorki a miala byc objawieniem dla tarnowskiego teatru,a moze byla tylko gdzie indziej?To wyjscie na korytarze tez bez sesu,bylo tylko nieudana proba lansu.
kamil: 30.12.2011
No coz nie zawsze wszystko wychodzi dobrze ale mam wrazenie ze rezyser nie byl tu soba widzialem jego inne przedstawienia i Tango Mrozka bylo super a tu ktos albo cos manipulowalo nim.Jesli jest podatny na manipulacje musi zmienic zawod bo rezyser to wnetrze jego osobowasci wlane na scene tu tego zabraklo zdecydowanie
pzredstawiciel: 30.12.2011
Duzy szum przed premiera,plakaty o zgrozo,spektakl zagrany ponizej recenzji, ta recenzja powyzej jest wygorowana nie wiem dlaczego?Wiedzmy zagraly doskonale, rola goscia bez komentarza kazdy widzial skad to sie wzielo moze do bajek dobre ale nie do dramatu.Jednym slowem zeby nie komplementowac PORAZKA
Babol: 01.01.2012
Uważam, że spektakl jest bardzo interesujący. kompletnie nie rozumiem jak można odbierać ten spektakl jako nieudaną komedię jak to napisał użytkownik o nicku dreamyana. jest kilka niedociągnięć, ale jak na Nasze miasto jest to ciekawe wydarzenie. tego typu eksperymenty z Szekspirem są obecne w teatrze Polskim i w ogole Europejskim od wielu lat.
madziam: 01.01.2012
Nie no nie bądźmy tacy zaściankowi:) Tarnowskiemu Teatrowi bardzo potrzebny jest jakiś nowy powiew, żeby w końcu zaczęło się tam dziać coś więcej niż co najwyżej (a i to nie zawsze) poprawnie wyreżyserowane spektakle, przerażająco nieryzykowne scenografie i zazwyczaj takie same bez względu na sztukę kreacje aktorów, którzy niczym nigdy nie ryzykują i straszą ze sceny tym samym zestawem gestów czy min (jak na przyklad wymieniony w recenzji Pan Szaforz). Cieszę się, że zobaczyłam w tym teatrze cos innego, choć przyznaję, że nie uważam, że to było dzieło sztuki.
kibol: 01.01.2012
Przedstawienie mierne ja z teatru powinienem wyjsc syty emocjonalnie,a wyszedlem przerazony,przeganiany na korytarz gdzie lansowano ledi.Ten spektakl kosztowal mase naszych pieniedzy a Pan rezyser doslowie hdhd jak by sie sam siebie bal.Najwazniejsza dla niego byla przywieziona leidi inni aktorzy dla niego nie istnieli albo nic nie umieli to nie tak panie rez.Nas aktorzy to tez wartosc dla naszego teatru.Scenografi mi np sie podobala
obiektywny: 01.01.2012
Prosze opisujcie swoje uwagi jakos delikatnie nie zeby wszystko bylo na nie.Bo nie wiem czy po takich uwagach ten rezyser ma jakies szanse jeszcze gdzies jakis spektakl dostac do realizacji teatry beda sie baly.A wie ktos z jakiego teatru jest ta zjawiskowa goscinnie wystepujaca co na to jej teatr macierzysty kogo wysylaja jako ambasadora do reklamy swojej pozycji czy rakingu teatrow,moze tu tkwi problem bo oni jak wiemy byli razem nawet na jednej stancji
nadia: 03.01.2012
Tez mam pytanie - dlaczego pod tym tekstem, który jest chyba wyrazem czyjegoś subiektywnego wrażenia, nie ma podpisu autora. Dziwne. A więc czy to jest \" zespół nieodpowiedzialności za słowo\"?
kamil: 03.01.2012
Sa inne recenzje na e-teatr to ta niepodpisana jest ok.w poruownaniu do tamtych. Przeczytajacie tamte.A macierzystym teatrem leidi jest J.Gora-tam tez chyba czytaja recenzje?Od 8 ponownie na scenie
kamil: 13.01.2012
widzieliscie jest jakis opis zdarzenia o nazwie magbet mafia nie majacy norm recenzji.W teraz granych magbetach bez zmian chyba ze garderoby mogly by mowic ale nic nie powiedza bo to tabu i biech tak zostanie do lutego
KennethVek: 03.09.2017
wh0cd428147
KennethVek: 03.09.2017
wh0cd501620
KennethVek: 09.09.2017
wh0cd3661010
Twój komentarz:
Ankieta
Czy popierasz projekt dwukadencyjności władzy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w samorządach lokalnych
| | | |