Szczecin zdobyty

 Po ciężkim meczu i fenomenalnej końcówce drużyna Grupy Azoty Unii Tarnów zwyciężyła w wyjazdowym spotkaniu z Sandra SPA Pogonią Szczecin 21:27. Najlepszym zawodnikiem spotkania został Patryk Małecki, który bronił ze skutecznością na poziomie 46 procent.

 

Drużyna Grupy Azoty Unii Tarnów zwyciężyła w wyjazdowym spotkaniu z Sandra SPA Pogonią Szczecin 21:27 i do domu wróciła z trzema punktami.
Mecz rozpoczęła nieudana akcja tarnowian i celny rzut na bramkę Dawida Krysiaka. Oba zespoły od początku mocno pracowały w obronie, a karę 2 minut już w 5. minucie gry otrzymał Albert Sanek. Pierwszą bramkę dla drużyny gości dopiero w 6. minucie zdobył najlepszy strzelec drużyny, Taras Minotskyi.

Po 10. minutach gry wynik brzmiał 3:2 na korzyść gospodarzy. 4 minuty później goście wyrównali – bramkę na 4:4 rzucił ze skrzydła Mateusz Wojdan. W 16. minucie szczecinianie ponownie wypracowali sobie dwubramkowe prowadzenie, które dwie minuty później znowu zamieniło się w remis 7:7.

Na 5 minut przed końcem pierwszej połowy, przy wyniku 9:8, o czas dla swojej drużyny poprosił trener tarnowian, Patrik Liljestrand, a niewiele ponad minutę później z tego samego przywileju skorzystał trener szczecińskiej Pogoni, Rafał Biały. Dwie minuty później, za sprawą trafienia Patryka Kroka, gospodarzom udało się wyjść na pierwsze w tym meczu trzybramkowe prowadzenie. Wynik pierwszej części spotkania ustanowił Taras Minotskyi, rzucając bramkę na 13:11.

Po zmianie stron drużyny nadal skupiały się przede wszystkim na grze defensywnej i nie dopuszczały rywala do dobrych pozycji strzeleckich. W 38. Minucie, za faul na Tarasie Minotskim, wykluczony został Adam Wąsowski, a sędzia podyktował rzut karny. Na linii 7. metra ustawił się Rennosuke Tokuda, a drużyna tarnowian miała kolejną szansę na remis. Rzut Tokudy obronił jednak bramkarz drużyny gospodarzy.

Remis tarnowianom zapewnił dopiero Shuichi Yoshida, a kilkanaście sekund później, w 40. minucie spotkania, Mateusz Wojdan rzucił bramkę, która wyprowadziła jego zespół na pierwsze w tym meczu prowadzenie. Minutę później było już 14:16, ale szarżę tarnowian zatrzymało dwuminutowe wykluczenie dla Yoshidy.

Gospodarze wykorzystali grę w przewadze i na tablicy wyników, w 43. Minucie, ponownie wyświetlał się remis. W tym momencie gry na ławkę kar na 2 minuty odesłany został Dawid Krysiak i role się odwróciły – kwadrans przed końcem na tablicy wyników było 17:19.

Goście utrzymywali dwubramkowe prowadzenie przez kolejne minuty, a w 52. minucie podwyższyli je do 3 bramek różnicy. Szczecinianie mieli okację do złapania kontaktu do rywala na 6 minut przed końcem spotkania, jednak zarówno rzut karny, jak i dobitkę Jakuba Poloka obronił Casper Liljestrand. Rzut karny minutę później wykorzstał za to Kiryl Kniazeu i tarnowianie ponownie prowadzili 3 bramkami.

Równe 4 minuty przed ostatnim gwizdkiem wykluczony na 2 minuty został Łukasz Gierak, a Kiryl Kniazeu ponownie trafił z 7. metra. Czterobramkowe prowadzenie i gra w przewadze tarnowian wywarła na gospodarzach sporą presję. Od tej pory zaczęli popełniać błąd za błędem, a goście bezwględnie je wykorzystywali. Mecz zakończył się wynikiem 21:27, a najlepszym zawodnikiem spotkania został Patryk Małecki, który tego dnia bronił ze skutecznością na poziomie 46 procent.

 

Sandra SPA Pogoń Szczecin – Grupa Azoty Unia Tarnów 21:27 (13:11)

Grupa Azoty Unia Tarnów: Liljestrand, Małecki 1 – Minotskyi 7, Yoshida 6, Wojdan 3, Kużdeba 3, Kniazeu 2, Sanek 1, Pinda 1, Bushkou 1, Matsuura 1, Tokuda 1, Sikora, Kaźmierczak, Mrozowicz

10.10.2021
Twój komentarz:
Ankieta
Czy zaszczepisz się przeciwko COVID-19?
| | | |