Recenzje

Jamiroquai – Rock Dust Light Star – Lekkie, miłe i przyjemne

Są na rynku muzycznym tacy twórcy, których słucha się po prostu świetnie, nawet nie przepadając za gatunkiem muzyki przez nich uprawianym. Dla mnie takim zespołem jest właśnie brytyjski Jamiroqua i, któremu kiedyś przypięto etykietkę acid-jazzu (cokolwiek te wszystkie terminy mają znaczyć). czytaj dalej...

Volbeat – Beyond Hell / Above Heaven

Niespełna dziesięć lat temu na światowym hard-rockowym ringu pojawił się nowy zawodnik. Duńska grupa Volbeat łącząc ciężkie gitarowe brzmienia oraz melodyjne linie wokalne przypominające twórczość króla Elvisa, szybko przebiła się do muzycznej czołówki i na szczęście na razie wszystko wskazuje na to, że nie zamierza przestać. czytaj dalej...

Mieszkanie z duchami - „Przyjazne dusze”

Do urokliwego domu pod Londynem wprowadza się para młodych ludzi. On próbuje napisać powieść kryminalną, ona – kochająca swego męża dziewczyna - jest w ciąży. Nie wiedzą, że zamieszkali właśnie wspólnie z duchami. To początek, resztę warto obejrzeć. Parafrazując popularny tekst reklamowy – zobaczyć jak Mariusz Szaforz staje się aniołem – bezcenne. czytaj dalej...

„Kocham pana, panie Sułku” - ciągle razem...

Po dynamicznej „Romancy” pokazanej na inaugurację Talii, drugiego dnia festiwalu widzowie obejrzeli coś zgoła innego. Coś całkowicie pozbawionego jakiejkolwiek akcji scenicznej, a jednak wywołującego ciepłe uczucia i uśmiech rozrzewnienia. Bo niepoprawny pan Sułek i niezmiennie kochająca go pani Eliza, to fenomen, który przetrwał lata. czytaj dalej...

„Romanca” - rzeczy dziwne i szalone

Porażka, katastrofa, klapa i skandal – to tylko niektóre określenia jakie nasuwają się po kilku minutach oglądania „Romancy”, spektaklu w wykonaniu aktorów tarnowskiego teatru, pokazanego podczas inauguracji tegorocznej Talii. Półtorej godziny później zewsząd słychać – świetne, doskonałe, bardo dobre...Co się w międzyczasie zmieniło? Ano chodzi o to, że wszystko. czytaj dalej...

Duża zawartość teatru w teatrze - „Szyc”

Mama i tata mają córkę, którą najchętniej szybko wydaliby za mąż. Ona sama również nie miałaby nic przeciwko temu, problem w tym, że do małżeństwa trzeba dwojga, a kolejki amantów nie widać. Kiedy wreszcie pojawia się kandydat na męża, bardziej zainteresowany jest pieniędzmi przyszłego teścia niż walorami córki. Młoda dama zostaje więc nie tyle wydana, ile sprzedana za mąż, zięć snuje plany zabicia teścia i przejęcia jego majątku, ale w rok po ślubie wybucha wojna, młody człowiek trafia na front i ginie. czytaj dalej...

Piękna opowieść o przyjaźni

„Kukuryku na patyku, czyli o dwóch takich” - tarnowski teatr przygotował dla swojej publiczności bajkę. Ale to bajka dla widzów od lat 5 do 105. Nigdzie nie jest przecież powiedziane, że tylko dzieci mają problemy z relacjami międzyludzkimi, czy też pozwalają sobą manipulować. A ponadto, niezależnie od wieku, warto obejrzeć Michała Wiśniewskiego i Roberta Żurka, którzy na kilkadziesiąt minut znowu stali się małymi chłopcami. czytaj dalej...

Bardzo sympatyczny debiut

Spektaklem „Ildefonsiada, czyli niech żyje mistrz” tarnowski teatr zainaugurował „Scenę młodych”. Inauguracja wypadła bardzo sympatycznie, a przedstawienie złożone z wierszy Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego polecić można nie tylko widzom młodym. Dwóch adeptów sztuki teatralnej – Piotr Gładysz i Piotr Komorowski, pod okiem profesjonalistów, wszystkim zapewnić mogą kilkadziesiąt minut dobrej zabawy. czytaj dalej...

Trzech mężczyzn i kobieta, czyli Kopciuszek po tarnowsku.

„To historia wszystkim znana Dawno już jest opisana Pozmieniamy to i owo Opowiemy wam na nowo...” I faktycznie, bajka o Kopciuszku znana jest wszystkim od lat, a inscenizacje na teatralnych deskach trudno byłoby zliczyć. Kolejną, w reżyserii Ewy Marcinkówny przygotował tarnowski teatr i sądząc po reakcji bardzo młodej widowni, inscenizacja to udana. czytaj dalej...

„Wariactwa według Czechowa” - Dwa światy Antoniego Cz.

Dwóm jednoaktówkom Antoniego Czechowa: „Niedźwiedziowi" i „Oświadczynom" Marcin Kwaśny nadał wspólny tytuł - „Wariactwa według Czechowa". I w ten sposób na zakończenie konkursowej części festiwalu obejrzeliśmy klasyczną komedię rodem z XIX wieku. Okazuje się jednak, że Czechow wcale się tak bardzo nie zestarzał jak wskazywałyby na to daty w kalendarzu. czytaj dalej...

Niech żyje zazdrość

Zazdrość może być motorem życiowej aktywności. Zazdrość może być nawet twórcza. Dowodzi tego znakomicie napisana sztuka Esther Vilar pod takim właśnie tytułem - „Zazdrość”. W Tarnowie mogliśmy ją obejrzeć za sprawą żeńskiej ekipy złożonej z tłumaczki Bożeny Intrator, reżyserki Moniki Powalisz, autorki scenografii Olgi Mokrzyckiej, kostiumów Agnieszki Orlińskiej i wreszcie trzech aktorek – Joanny Żółkowskiej, Anny Kózki oraz Katarzyny Taracińskiej – Badury. czytaj dalej...

Mężczyzna nieskomplikowany

Seks i alkohol wypełniają prawie w całości męski świat w sztuce Miro Gavrana „Wszystko o mężczyznach”. Trochę to wszystko za proste, ale na dwie godziny dobrej zabawy w teatrze wystarcza w sam raz. czytaj dalej...

Pomalu, a jeszcze raz! - Małżeństwo jest jak paprykarz szczeciński

Teatr oglądany od strony kulis jest, albo przynajmniej wydaje się nam, widzom, ciekawszy niż ten widziany z wygodnego fotela na widowni. Choćby z tego tylko powodu przyjemnie oglądało się spektakl o perypetiach czwórki aktorów, którym nic nie wychodzi, poza może spożywaniem alkoholu. czytaj dalej...

„Kamienie w kieszeniach” - Opowieść o wiecznych marzeniach

To wszystko mogłoby się wydarzyć wszędzie. W sztuce Marie Jones dzieje się w Irlandii, ale przecież równie dobrze wielki świat może zawitać i do polskiej wsi. A marzenia o tym, by go dotknąć, a może nawet chwilę w nim pomieszkać są wszędzie takie same. Kolejna mądra komedia, a raczej tragikomedia na tarnowskim festiwalu. czytaj dalej...

Każdy kocha Opalę – Opala kocha każdego

Na pierwszy ogień festiwalowych prezentacji XIII Ogólnopolskiego Festiwalu Komedii „Talia”gospodarze, czyli tarnowski teatr, pokazali spektakl „Każdy kocha Opalę” Johna Patricka w reżyserii Jana Tomaszewicza. I dobrze – bo to zabawna komedia z wątkiem kryminalnym, a w tytułowej roli widzowie obejrzeć mogli przekonywującą Barbarę Wrzesińską. czytaj dalej...

| | | |