Jeden karny, trzy punkty

 W pierwszym tej wiosny meczu rozegranym na własnym stadionie, piłkarze Bruk-Betu Nieciecza pokonali Wigry Suwałki 1:0. Jedyna bramka to efekt rzutu karnego w pierwszej połowie i choć niecieczanie zdobyli trzy punkty, mecz trudno zaliczyć do spektakularnych.

 

Piłkareze Bruk-Betu Nieciecza rozpoczęli rozgrywki wiosenne na własnym boisku  od wygranej  z Wigrami Suwałki 1:0. Bramka padła z rzutu karnego po tym, gdy Damian Pawłowski sfaulował w polu karnym Vladislavsa Gutkovskisa. Gola skutecznie wyegzekwował Piotr Wlazło. Po rzucie karnym, jeszcze tylko przez chwilę grę niecieczan można było uznać za dobrą. Niestety, mimo niezłych zagrań, „Słonie” nie wykorzystali szansy na podwyższenie wyniku. Nie zrobił tego ani Wlazło, który strzelił obok słupka, ani Jacek Klich, którego efektowny strzał obronił Damnian Węglarz. Druga połowa meczu to w zasadzie już tylko obrona wyniku i – od czasu do czasu – również nieskuteczne kontry. Przed największą szansą i pustą bramką, w doliczonym czasie gry, staną Gutkovskich, który jednak nie sięgną piłki zagranej przez Dawida Kalisza.

 

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Wigry Suwałki 1:0

Żółte kartki: Milković, Szymonowicz,

Bruk-Bet: BudziłekSadzawicki, Szarek, Grzelak, Milković,Kiełb (56 min. Misak), Kupczak, Szymonowicz, (59 min. Gergel), Wlazło, Skóraś (90min. Kalisz), Gutkovskis

Sędziował: Mateusz Złotnicki, widzów: 1149

 

 

11.03.2019
Komentarze:
oset: 11.03.2019
:)
Twój komentarz:
Ankieta
| | | |